
W kopalni Ruchu „Knurów” należącym do Jastrzębskiej Spółki Węglowej powstał nowy związek zawodowy. Jego założyciele podkreślają, że nie chcą walczyć z kopalnią ani podważać jej przyszłości. Deklarują natomiast działania na rzecz poprawy warunków pracy, bezpieczeństwa i rozwiązania innych ważnych problemów.
Wiesz coś więcej na ten temat?
Napisz do nas
Na czele Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80” Ruch „Knurów” stanął Mateusz Demczuk, górnik ścianowy pracujący na kopalni. W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu tłumaczy, dlaczego grupa pracowników zdecydowała się na utworzenie nowej organizacji.
Działaczom nie chodzi o konflikt z pracodawcą
– Jestem górnikiem ścianowym i tak jak Wy codziennie zjeżdżam pod ziemię, wykonuję swoją pracę i doskonale znam problemy, z którymi mierzymy się jako pracownicy naszej kopalni. Dlatego wspólnie z grupą pracowników założyliśmy na Ruchu Knurów Wolny Związek Zawodowy „Sierpień 80” – uzasadniał.
Jak podkreśla, nowy związek nie powstał po to, aby prowadzić konflikt z pracodawcą.
– Nie po to, aby walczyć z kopalnią ani tym bardziej ją zamknąć. Powstał po to, aby walczyć o pracowników i przyszłość naszej kopalni – zaznacza przewodniczący.
Dlaczego powstał nowy związek?
Powstanie kolejnej organizacji związkowej w JSW nie przechodzi bez echa. W spółce od lat funkcjonuje wiele związków zawodowych, dlatego słychać pytanie, czy na związkowej mapie rzeczywiście było jeszcze miejsce na nową reprezentację.
Założyciele odpowiadają, że impulsem były konkretne problemy zgłaszane przez pracowników. Wśród nich wymieniają przede wszystkim organizację badań medycyny pracy. Według Mateusza Demczuka część pracowników musi poświęcać na nie nawet kilka dni wolnego czasu, podczas gdy w innych zakładach JSW badania mają być organizowane sprawniej.
Drugim obszarem są kwestie związane z odzieżą roboczą. Związkowcy zwracają uwagę na czas oczekiwania na wypraną odzież oraz liczbę przydzielanych rękawic ochronnych.
– Po ciężkiej pracy odzież robocza powinna trafiać do pralni. Na wielu kopalniach JSW pracownik po zakończeniu szychty oddaje ubranie do prania i przed kolejną zmianą odbiera czysty komplet. U nas czekasz tydzień - wskazuje przewodniczący.
„ Nie jesteśmy przeciwko kopalni”
W swoim oświadczeniu przedstawiciele nowego związku odnieśli się także do pojawiających się opinii, że nowa organizacja może działać przeciwko zakładowi lub osłabiać jego pozycję.
– Chcemy jasno powiedzieć: My nie jesteśmy przeciwko pracodawcy i nie chcemy szkodzić kopalni. Wręcz przeciwnie, jesteśmy pracownikami tej kopalni. To tutaj pracujemy, utrzymujemy swoje rodziny i chcemy, aby nasz zakład przetrwał obecne trudne czasy – podkreśla Mateusz Demczuk. Działacze mówią o presji wobec członków
Założyciele organizacji twierdzą również, że już w pierwszych dniach działalności spotkali się z nieprzychylnymi reakcjami.
– Niestety już od pierwszych dni działalności członkowie komitetu założycielskiego naszego związku spotykają się z nieprzychylnymi reakcjami i próbami wywierania na nich presji. Mimo to nie zamierzamy się wycofać – czytamy w oświadczeniu.
Nowy związek deklaruje, że chce koncentrować się przede wszystkim na poprawie warunków pracy, organizacji badań medycyny pracy, kwestiach związanych z odzieżą roboczą, bezpieczeństwie zatrudnienia oraz przyszłości kopalni.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.