
Parafia w Wiśle padła ofiarą kradzieży. Ktoś ukradł pieniądze ze zbiórki finansowej - blisko dwa tysiące złotych. Sprawca nie zdążył jednak daleko zajść, bo zatrzymali go sami pokrzywdzony i przypadkowy świadek, a dzielnicowi szybko dopełnili reszty.
Najważniejsze informacje:
60-letni mieszkaniec Przemyśla ukradł blisko 2 000 zł ze zbiórki parafialnej w Wiśle.
Sprawcę zatrzymali na miejscu pokrzywdzony oraz przygodny świadek, zanim pojawili się policjanci.
Mężczyzna przyznał się do kradzieży i usłyszał zarzut. Jego dalszy los rozstrzygnie sąd.
Wszedł przez otwarty taras, wziął torbę z pieniędzmi
We wtorek, po godzinie 9.00, dzielnicowi z Komisariatu Policji w Wiśle zostali skierowani do miejscowej parafii. Zgłoszono kradzież gotówki. Na miejscu okazało się, że sprawcę zdążyli już zatrzymać sam pokrzywdzony oraz mężczyzna, który ruszył mu z pomocą.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 60-letni mieszkaniec Przemyśla dostał się na teren parafii przez otwarte drzwi tarasu. Wykorzystał chwilową nieuwagę i zabrał z pozostawionej torby blisko 2 000 złotych - pieniądze pochodzące ze zbiórki. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu.
Gotówka wróciła do parafii
Dzielnicowi przejęli ujętego 60-latka, zabezpieczyli materiał dowodowy i odzyskali skradzioną gotówkę. Pieniądze trafiły z powrotem do pokrzywdzonego.
Zgromadzone dowody - w tym nagrania z monitoringu - pozwoliły na przedstawienie mężczyźnie zarzutu kradzieży . Przyznał się do popełnienia przestępstwa. O wymiarze kary zdecyduje sąd.
Źródło: Policja Cieszyn
Żory: 69-latek groził rodzinie podpaleniem i śmiercią
Siemianowice Śląskie: Policjant przeprowadził zajęcia o bezpiecznych wakacjach w żłobku i przedszkolu
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.