1. RAK
  2. ›
  3. Śląskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji Śląskie

  • Anna Mucha zszokowana cenami szczotek do toalety. "Są granice absurdu"
  • Oceana walczy o Bursztynowego Słowika w Sopocie. Przed laty zdobyła Słowika Publiczności
  • Odszedł Andrzej Morozowski. Niewielu wiedziało, że zagrał w tych produkcjach
  • Kierowcy z Kóz odliczają dni. Wiadomo, kiedy zniknie sygnalizacja na DK52
  • Martyna Waleczek i Mariusz Gatner gazdami Dożynek Gminnych w Chybiu
  • Nie żyje realizator dźwięku zespołu Feel. Błażej Gancarczyk miał 39 lat
  • Był łączony z Podbeskidziem. Temat stanął w martwym punkcie
  • Burza po zderzeniu pociągu z Bielska-Białej. Jest film z drugiej kamery
  • Dolina Trzech Stawów w trybie OFF. Specjalna membrana sensoryczna pozwoli czuć rytm całym ciałem
  • Miał kończyć z piłką, właśnie rozpoczął kolejny sezon. „Nie trzeba było mnie długo namawiać”
  • Fontanna zamienia się w scenę? Takiej realizacji w Bielsku-Białej jeszcze nie było!
  • Gigantyczna karuzela stanie w centrum miasta. Montaż trwa
  • Po latach zastoju w Jarze Południowym wreszcie coś się dzieje. Ruszyły pierwsze remonty
  • Sprzedaż spółek wstrzymana. JSW poczeka na pieniądze do końca października
  • Masz nosa do tematów? Lubisz ludzi i nie boisz się kamery? Dołącz do Telewizji TVT!
  • CAT Mosolf Polska głównym sponsorem hokejowej Polonii
  • RAPORT: KOSMICZNE INWESTYCJE NA ŚLĄSKU? ● KOLEJNE LODOWISKO W TYCHACH ● WODZISŁAW W REMONCIE 3.
  • Granice znikają, przygody trwają. Euroregion Pradziad odc. 1: Prudnik i Bruntál
  • Śląski Festiwal Nauki pod lupą Państwowej Inspekcji Pracy. Ludzie zgłaszali przeciążenie i mobbing
  • Tankowali i odjeżdżali bez płacenia. Dwaj podejrzani trafili do aresztu
  • Dwóch nastolatków jechało jedną hulajnogą. Obaj trafili do szpitala
  • Ostrzeżenie meteorologiczne
  • Najpierw zatańczysz, potem spotkasz UFO. Rondo Sztuki znów zaskoczy miłośników sztuki
  • Sąd wyłączył jawność przesłuchania Roberta Janczewskiego. Chodzi o 22,5 mln zł zadośćuczynienia
  • Dzieci potrzebują bezpiecznego domu. Kto może zostać rodziną zastępczą?
  • Gorzyce w Obiektywie [lipiec 2026]
  • Parafia potrzebuje 3,5 mln zł na remont dachu. Ogłoszono zbiórkę
  • Straciła panowanie nad samochodem. Dwa auta uszkodzone na Wodzisławskiej
  • Na Żywo: Trzeci dzień 57. Festiwalu Folkloru Górali Polskich w Żywcu
  • Protokoły z posiedzeń Zarządu Powiatu
    RAKGURUGURU
    Szokujące ceny z lat 90. Te rachunki pokazują brutalną prawdę o zarobkach

    Szokujące ceny z lat 90. Te rachunki pokazują brutalną prawdę o zarobkach

    RAK0RAK0przeszczepów
    1249 odsłon
    Szokujące ceny z lat 90. Te rachunki pokazują brutalną prawdę o zarobkach

    Początek 1995 roku przyniósł w Polsce finansową rewolucję w postaci denominacji. Papierowe miliony przestały istnieć, a obywatele zaczęli operować nową walutą. Przelicznik zakładał wymianę dziesięciu tysięcy starych złotych na jednego nowego złotego. Podstawowe produkty spożywcze kusiły niskimi cenami, jednak przeciętne zarobki wynosiły zaledwie 702 złote brutto. Warto sprawdzić opłacalność ówczesnych zakupów w zestawieniu z dzisiejszymi realiami.

    Autor: ADAM JAGIELAK / SUPER EXPRESS

    Młodsze pokolenia znają ten moment wyłącznie z opowieści, jednak starsi obywatele wciąż mają w pamięci historyczną zmianę nominałów. Dokładnie pierwszego stycznia 1995 roku oficjalnie wprowadzono w Polsce denominację złotego . Zmiana ta oznaczała natychmiastowe zastąpienie banknotów o wartości dziesięciu tysięcy starych złotych monetą jednozłotową.

    Głównym celem tej operacji finansowej było ustabilizowanie gospodarki po długim okresie drastycznej inflacji . Rządzący chcieli w ten sposób znacząco ułatwić obywatelom codzienne płatności w sklepach.

    Polecany artykuł:

    Ceny żywności w 1995 roku. Bochenek chleba za kilkadziesiąt groszy

    Współcześnie klienci często narzekają na rosnące koszty utrzymania, dlatego zestawienie obecnych paragonów z rachunkami sprzed niemal trzydziestu lat robi ogromne wrażenie. W połowie lat dziewięćdziesiątych za pół kilograma chleba trzeba było zapłacić zaledwie sześćdziesiąt groszy . Litrowy karton mleka wiązał się z wydatkiem rzędu niecałych dwóch złotych, natomiast standardowa dwustugramowa kostka masła kosztowała tylko złoty i pięćdziesiąt trzy grosze.

    Zakup kilograma cukru obciążał domowy budżet kwotą złotego i dziewięćdziesięciu groszy. Za identyczną ilość jabłek kupujący płacili złotego i pięćdziesiąt dziewięć groszy, a kilogram ziemniaków kosztował jedyne pięćdziesiąt pięć groszy . Paczka mąki pszennej wiązała się z wydatkiem na poziomie nieco ponad jednej złotówki.

    Porównanie cen produktów spożywczych. Koszty życia w 1995 i 2024 roku

    Poniższe zestawienie doskonale obrazuje różnice w kosztach podstawowych artykułów spożywczych. Taki skok wartości może początkowo sugerować drastyczne zubożenie społeczeństwa . Sytuacja prezentuje się jednak zupełnie inaczej po uwzględnieniu ówczesnych zarobków.

    • Pół kilograma chleba pszenno-żytniego kosztowało dawniej sześćdziesiąt groszy, a obecnie trzeba zapłacić trzy złote i pięćdziesiąt groszy.

    • Za kilogram mąki pszennej klienci płacili niecałe złotych i dziesięć groszy w porównaniu do dzisiejszych dwóch złotych i osiemdziesięciu groszy.

    • Litr mleka podrożał z poziomu złotego i siedemdziesięciu trzech groszy do niemal czterech złotych.

    • Cena dwustu gramów masła wzrosła z zaledwie złotego i pięćdziesięciu trzech groszy do blisko ośmiu złotych.

    • Wartość kilograma jabłek zmieniła się ze złotego i pięćdziesięciu dziewięciu groszy na niespełna pięć złotych.

    • Za kilogram ziemniaków płacono zaledwie pięćdziesiąt pięć groszy w zestawieniu z obecnymi niemal trzema złotymi.

    • Kilogram cukru wymagał wydania złotego i dziewięćdziesięciu groszy, podczas gdy dzisiaj kosztuje on niecałe trzy złote.

    Wzrost przeciętnego wynagrodzenia. Zarobki Polaków według danych ZUS

    Oficjalne statystyki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wskazują, że w połowie lat dziewięćdziesiątych statystyczny pracownik zarabiał siedemset dwa złote brutto miesięcznie . Obecnie wskaźnik przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej powoli zbliża się do poziomu dziewięciu tysięcy złotych brutto.

    Powyższe liczby oznaczają, że na przestrzeni trzech dekad dochody obywateli zwiększyły się ponad dwunastokrotnie . Wypłaty rosły w znacznie szybszym tempie niż kwoty na sklepowych półkach, co bezpośrednio przełożyło się na większą siłę nabywczą pieniądza w przypadku wielu podstawowych artykułów spożywczych.

    Najlepszym potwierdzeniem tej tezy jest sytuacja na rynku cukru. Trzydzieści lat temu cała średnia pensja wystarczała na zakup trzystu siedemdziesięciu kilogramów tego słodzika . Dzisiaj za statystyczne wynagrodzenie obywatel może nabyć ponad trzy tony tego samego produktu. Identyczny mechanizm rynkowy dotyczy również pieczywa, nabiału oraz produktów mącznych.

    Rynek nieruchomości w latach 90. Trudności z kredytami na mieszkanie

    Zakup własnego lokum w największych aglomeracjach wiązał się dawniej z wydatkiem od tysiąca pięciuset do dwóch i pół tysiąca złotych za metr kwadratowy. Aktualnie stołeczny rynek nieruchomości wymaga zapłacenia ponad szesnastu tysięcy złotych za taką samą powierzchnię . W pozostałych metropoliach stawki utrzymują się zazwyczaj na poziomie od dziesięciu do dwunastu tysięcy złotych.

    Niskie ceny nieruchomości nie gwarantowały jednak łatwego dostępu do własnego kąta. Banki niezwykle rzadko udzielały finansowania, a proponowane oprocentowanie zobowiązań osiągało absurdalne wartości . Z tego powodu dla ogromnej części społeczeństwa posiadanie aktu własności lokalu pozostawało wyłącznie w sferze nierealnych marzeń.

    Świadczenia ZUS w 1995 roku. Płaca minimalna i emerytury Polaków

    Najgorzej opłacani pracownicy otrzymywali w tamtym czasie ustawowe minimum w wysokości dwustu sześćdziesięciu złotych brutto . Seniorzy również nie mogli liczyć na wysokie świadczenia. Środki przelewane na ich konta przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych zamykały się zazwyczaj w kwocie kilkuset złotych miesięcznie.

    Obecnie dolna granica zarobków gwarantowana przez państwo przekracza cztery tysiące sześćset złotych brutto. Seniorzy dysponują dziś wielokrotnie wyższymi środkami niż w latach dziewięćdziesiątych . Równolegle z poprawą sytuacji materialnej znacząco zmienił się styl życia oraz codzienne wymagania obywateli.

    Ceny w warszawskich supermarketach. Wspomnienia Michała Cichego

    Doskonałym obrazem tamtych lat są opublikowane wspomnienia Michała Cichego, który w przeszłości pracował jako dziennikarz „Gazety Wyborczej”. W domowych archiwach natrafił on na rachunek ze stołecznego supermarketu wystawiony w marcu 1996 roku .

    Autor znaleziska zauważył, że kawałek francuskiego sera koziego wyceniono wówczas na osiem złotych w porównaniu do obecnych szesnastu złotych. Z kolei holenderski ser Old Amsterdam wymagał zapłacenia jedenastu złotych, podczas gdy dzisiaj kosztuje około dwudziestu czterech złotych. Według byłego redaktora ekskluzywne towary stały się obecnie dużo łatwiej dostępne dla przeciętnego konsumenta ze względu na gigantyczny skok zarobków.

    Mężczyzna wraca pamięcią do bezpowrotnie utraconych realiów, wspominając gwarne biura prasowe, ogromne liczby drukowanych egzemplarzy i powszechną wiarę w dogonienie zachodnich standardów. Jak sam napisał: „Żyliśmy w złotych czasach, ale nie wiedzieliśmy, że to były złote czasy”.

    Polska w latach 90. Trudne warunki życia i nadzieja na rozwój

    Końcówka ubiegłego stulecia przywołuje na myśl obraz zaniedbanej infrastruktury drogowej, gigantycznego braku miejsc pracy, strajków w sektorze rolniczym i ponurych osiedli z wielkiej płyty. Kraj borykał się z ogromnymi problemami finansowymi, będąc w dużo gorszej kondycji niż obecnie. Mimo to obywatele doświadczali historycznej transformacji i wierzyli w ostateczny sukces gospodarczy .

    Lektura archiwalnych rachunków i widok pieczywa za kilkadziesiąt groszy niezmiennie wywołują uśmiech na twarzach konsumentów. Należy jednak zawsze zestawiać te niskie kwoty ze skrajnie małymi świadczeniami socjalnymi oraz głodowymi pensjami pracowniczymi z tamtego okresu. Biorąc to pod uwagę, teza o rzekomej taniości życia w latach dziewięćdziesiątych okazuje się bardzo złudna i nieprawdziwa .

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio ESKA Śląsk

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.