On August 2nd, a summer walk will take place in Tarnowskie Góry, specifically in a park recognized by UNESCO. This event is described as a "holiday walk" indicating a leisure activity.
Wakacje sprzyjają odkrywaniu niezwykłych miejsc. Nie zawsze trzeba jednak wyjeżdżać daleko, by znaleźć coś wyjątkowego. W Parku Miejskim w Tarnowskich Górach pod cieniem ponadstuletnich drzew odnajdujemy ślady dawnego górnictwa rud ołowiu i srebra. Spacer zamienia się tu w podróż przez historię.
Już od pierwszych kroków uwagę przyciąga pagórkowaty teren. Alejki wiją się pomiędzy wzniesieniami i zagłębieniami. To warpie i pingi – pozostałości po eksploatacji rud srebronośnych. Dawne hałdy i zapadliska zostały sto lat temu przekształcone w park.
Rekultywacja poprzemysłowego krajobrazu
Historia tego miejsca rozpoczęła się na początku XX wieku. Pomysł utworzenia parku narodził się dzięki proboszczowi parafii św. św. Piotra i Pawła Franciszkowi Kokotowi oraz ówczesnemu burmistrzowi Richardowi Otte. To właśnie ks. Kokot wykupił ponad 11 hektarów terenów po dawnych wyrobiskach górniczych, a magistrat rozpoczął ich zagospodarowanie.
Pomiędzy warpiami wytyczono alejki spacerowe, teren obsadzono drzewami i krzewami. Powstały rozległe trawniki oraz kolorowe klomby, a część posadzonych wtedy drzew rośnie tutaj do dziś, pamiętając początki parku.
Alejkami przez ponad sto lat historii
Spacer prowadzi coraz dalej, a park odsłania kolejne rozdziały swojej historii. Już w 1910 roku poszerzono główną aleję, a w następnych latach dołączano kolejne tereny po dawnych wyrobiskach oraz okoliczne pastwiska.
Każdy pagórek ma swoją historię
Niemal każde wzniesienie i każde zagłębienie to ślad po dawnych robotach górniczych prowadzonych nawet kilkaset lat temu. To właśnie ten niezwykły krajobraz i historia tego miejsca sprawia, że Park Miejski w Tarnowskich Górach jest jedynym parkiem na Górnym Śląsku wpisanym wraz z pogórniczym krajobrazem na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — Tygodnik Gwarek (gwarek.com.pl)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.