
Granice między internetem a branżą muzyczną zacierają się coraz szybciej. Kolejni influencerzy stają przed mikrofonem, a ich piosenki notują wielomilionowe odsłony w sieci. Dziennikarze "Super Expressu" zapytali Barona o jego opinię na temat tego trendu. Choć wypowiedź gitarzysty była zwięzła, z pewnością wywoła wiele komentarzy w sieci.
Baron komentuje muzyczne próby influencerów. Szybko uciął rozmowę
Internet zrewolucjonizował funkcjonowanie rynku muzycznego w dzisiejszych czasach. Nie trzeba już lat spędzonych na salach prób czy występach na małych scenach, by zaistnieć w branży. Teraz to popularność zdobyta w mediach społecznościowych otwiera drzwi do profesjonalnych studiów nagraniowych . Twórcy internetowi coraz chętniej wypuszczają własne utwory, grają koncerty i starają się udowodnić swoim fanom, że zasięgi mogą iść w parze z prawdziwym wokalnym talentem.
Ten trend wciąż wywołuje gorące dyskusje w przestrzeni publicznej. Część odbiorców uważa, że muzyka jest dla każdego i każdy może próbować swoich sił przed mikrofonem, podczas gdy inni sceptycznie oceniają artystyczną wartość utworów nagrywanych przez gwiazdy internetu . Właśnie o tę kwestię zapytaliśmy Barona, popularnego muzyka z zespołu Afromental i wieloletniego trenera w programie TVP "The Voice of Poland".
Gitarzysta Afromental o internetowych twórcach. Nie padła typowa odpowiedź
Nasz wywiad miał miejsce w wyjątkowej scenerii, tuż obok charakterystycznego fotela mentora z popularnego telewizyjnego formatu, gdzie szuka się prawdziwych muzycznych perełek. Dlatego też pytanie dotyczące rosnącej liczby internetowych celebrytów na rynku muzycznym wydawało się bardzo trafne w tych okolicznościach.
Dziennikarka "Super Expressu" zwróciła się do członka zespołu Afromental ze słowami: „Jakie wy macie podejście do śpiewających influencerów? Teraz jest ich wysyp”.
Reakcja artysty była jednak niezwykle stanowcza i dość niespodziewana. Baron wyraźnie nie miał ochoty wdawać się w głębsze analizy na temat poczynań gwiazd internetu.
Nie ma sensu o tym rozmawiać, bo jesteśmy w "The Voice of Poland". Masz tak zacny fotel, że aż szkoda strzępić jęzora na takie odpowiedzi - wyznał "Super Expressowi" Baron. Tą krótką ripostą muzyk podkreślił, że na planie show, którego głównym założeniem jest promowanie wybitnie uzdolnionych wokalistów, liczy się wyłącznie warsztat i prawdziwy talent. Odrzucił tym samym próbę wciągnięcia go w ocenę działalności internetowych twórców . Mimo jego niechęci do komentowania tego zjawiska, trzeba przyznać, że śpiewający influencerzy to dziś nieodłączny element polskiego show-biznesu.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.