Kobieta padła ofiarą oszustwa, które wykorzystywało fałszywą reklamę z wizerunkiem prezesa Narodowego Banku Polskiego. Przez miesiąc nieświadomie przekazywała pieniądze przestępcom. Zdarzenie to podkreśla rosnące zagroże
Fałszywa reklama z wizerunkiem m.in. prezesa NBP skłoniła 59-letnią kobietę do zainwestowania w fikcyjny program SpaceX. Kobieta straciła blisko 78 tys. zł , płacąc kodami BLIK i przekazując gotówkę do rąk tzw. odbieraka. Policja zatrzymała 20-letniego sprawcę, a prokuratura ostrzega przed podobnymi oszustwami.
Do pierwszego oszutwa doszło w maju. Kobieta na jednej ze stron internetowych natrafiła na ofertę inwestycji finansowej pozwalającej na uzyskanie znacznego zysku. W ogłoszeniu wykorzystano wizerunki m.in. prezesa NBP i jednego ze znanych polityków, co miało uwiarygodnić propozycję inwestowania.
59-latka kliknęła w link w ogłoszeniu, gdzie podała dane kontaktowe do siebie. Następnie nawiązała z nią kontakt telefoniczny kobieta, która przedstawiła się jako doradca inwestycyjny i namówiła kobietę do wykonanie przelewu na kwotę 461 zł, który z przyczyn technicznych nie został zrealizowany.
W kolejnych dniach schemat powtórzył się. Rozmówczyni przekonała pokrzywdzoną do przekazania łącznie 12 958 zł w czterech wypłatach przy użyciu kodów BLIK. W trakcie kolejnych rozmów 59-latkę dalej namawiano do kontynuowania inwestowania, skutkiem czego było przekazanie podejrzanemu 65 tys. zł w gotówce, a później zaciągnięcie zobowiązania kredytowego. Pokrzywdzona przed spotkaniem z podejrzanym była instruowana, przez kontaktującą się z nią kobietę, gdzie i kiedy ma się stawić z gotówką.
Pod koniec czerwca, po ponad miesiącu, pokrzywdzona namawiana na przekazanie kolejnej transzy pieniędzy, powzięła wątpliwości co do intencji osób kontaktujących się z nią i zawiadomiła organy ścigania.
W czwartek policja zatrzymała 20-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzut oszutwa. Za przestępstwo grozi mu do ośmiu lat więzienia i obowiązek naprawienia szkody. Sąd w Bielsku-Białej na wniosek prokuratora zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy, podzielając istnienie przesłanek – obawy matactwa, ukrycia się i orzeczenia surowej kary - informuje prokuratura.
bb
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.