
Dokładnie 200 lat temu , 29 lipca 1826 roku, w Januszewicach koło Włoszczowej przyszedł na świat Jacek Siemieński - ziemianin, działacz społeczny i patriota, którego przez długie lata historia traktowała niesprawiedliwie. Był właścicielem rozległych dóbr zagórskich i klimontowskich, obejmujących znaczną część dzisiejszego Sosnowca. Dziś jego postać wraca na łamy - a najnowsze badania naukowe wywracają do góry nogami utrwalone przez dziesięciolecia przekonania.
Najważniejsze informacje:
Jacek Siemieński urodził się 29 lipca 1826 roku - dziś mija dokładnie 200. rocznica jego urodzin.
Badania prof. Dariusza Nawrota obaliły mit o Siemieńskim jako jednym z przywódców konspiracji w Zagłębiu Dąbrowskim.
Od 2016 roku jego imię nosi rondo w sosnowieckiej dzielnicy Zagórze.
Ziemianin, lekarz i mecenas w jednej osobie
Siemieński wyróżniał się na tle swoich czasów. Swoich włościan uwłaszczył z własnej woli - jeszcze przed przepisami nakazującymi to prawnie. W metrykach parafialnych pojawia się jako ojciec chrzestny chłopskich dzieci. To nie były gesty. To był styl życia.
Studiował medycynę i wiedzę tę wykorzystał praktycznie - założył własny szpitalik oraz aptekę. Prowadził działalność gospodarczą, oświatową i charytatywną. Wedle przekazów wspierał między innymi Jacka Malczewskiego , z którym łączyły go więzy rodzinne.
Politycznie zaangażował się już w latach 50. XIX wieku. Współtworzył Konfederację Młodej Szlachty, przewodniczył Radzie Opiekuńczej Zakładów Dobroczynnych powiatu olkuskiego i organizował manifestacje patriotyczne. Był jednym z ojców założycieli stronnictwa „Białych” - ugrupowania, które zbrojne powstanie traktowało jako ostateczność, poprzedzoną pracą dyplomatyczną i organiczną prowadzoną jednocześnie we wszystkich trzech zaborach.
Fałszywe oskarżenia i rewizja historii
Przez lata Siemieński nosił łatkę tchórza. Zarzucano mu, że jako dowódca nie stawił się na powstańczej zbiórce w ruinach zamku będzińskiego 22 stycznia 1863 roku. Tymczasem najnowsze badania prowadzone przez prof. Dariusza Nawrota - dyrektora Instytutu Zagłębia Dąbrowskiego - obalają ten obraz całkowicie. Siemieński dowódcą po prostu nie był. Nie miał więc żadnego obowiązku stawiania się na zbiórce. Tym bardziej że wedle wielu źródeł chorował wówczas na zapalenie płuc.
Jaworzno: Żywy Znak Polski Walczącej na Rynku 1 sierpnia 2026
Pszczyna: Prawie 93 tys. zł na remont dostępnych toalet w Urzędzie Miejskim
Rewizji uległ też mit o zagórskim dworze jako centrum spisku. Wcześniej historycy uznawali go za miejsce, gdzie planowano wybuch powstania styczniowego. Badania Nawrota wykazały, że sprawy miały się zupełnie inaczej.
To nie znaczy, że Siemieński stał z boku. W marcu 1863 roku - formalnie od kwietnia - Marian Langiewicz mianował go cywilnym Komisarzem Rządu Narodowego na Galicję Wschodnią. Siemieński wyruszył do Lwowa. Spotkał się tam z nieprzychylnym przyjęciem miejscowych przywódców i w maju zrezygnował z funkcji. Wrócił do powiatu olkuskiego - najprawdopodobniej do Zagórza.
W jego dobrach powstańcy mogli liczyć na opiekę medyczną, schronienie, wyposażenie i żywność. W listopadzie 1863 roku objął stanowisko naczelnika krakowskiej ekspozytury zajmującej się pozyskiwaniem i ekspedycją broni dla powstania. Pełnił tę funkcję do marca 1864 roku.
Sprzedany majątek i sosnowieckie rondo
Po upadku powstania Siemieński sprzedał Zagórze pruskiemu przedsiębiorcy Gustawowi von Kramstowi . Podobno zrobił to w obliczu grożącej konfiskaty carskiej - za ułamek rzeczywistej wartości majątku. Przeniósł się najpierw do Wilkoszewic koło Piotrkowa, a po kilku latach do Żytna - rodowego gniazda Siemieńskich. Zmarł 12 października 1872 roku .
Sosnowiec upamiętnił go stosunkowo niedawno. 30 czerwca 2016 roku, na wniosek Zagórskiego Stowarzyszenia Regionalnego Pakosznica, rondo w dzielnicy Zagórze - u zbiegu ulic Braci Mieroszewskich, Dmowskiego i Długosza - otrzymało imię Jacka Siemieńskiego. Dwieście lat po jego urodzinach wiadomo już, że historia była dla niego łaskawsza niż historiografia.
Źródło: Sosnowiec
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.