Samoloty przelecą nad miastem, skanując każdy jego zakamarek, co ma na celu stworzenie unikalnej mapy. Artykuł zapowiada powstanie szczegółowego odwzorowania terenu za pomocą lotniczych skanów i zawiera zdjęcia.
Sztuczna inteligencja, teledetekcja samolotowa i kamery termalne zbadają każde drzewo w Bielsku-Białej. Miasto wdraża unikalną Mapę Drzew, która przy pomocy zaawansowanych algorytmów obliczy wartość usług ekosystemowych i pomoże w walce z miejską wyspą ciepła. Inwestycję wspomoże blisko 3,5 mln zł unijnej dotacji.
Z modułu administracyjno‑operacyjnego mapy będą korzystać służby miejskie. Umożliwi im to prowadzenie ewidencji, planowanie i dokumentowanie przeglądów drzewostanu czy zlecanie prac pielęgnacyjnych. Moduł analityczny będzie narzędziem dla ekspertów miejskich. Pozwoli im diagnozować czynniki wpływające na mikroklimat. Mieszkańcom będzie służył moduł publiczny-– da im dostęp do portalu mapowego z informacjami o drzewach oraz umożliwi społeczne współtworzenie bazy danych o zieleni.
Mapę wykona MGGP Aero. - Dane do Mapy Drzew pozyskujemy przy pomocy różnego rodzaju sensorów umieszczonych na pokładzie samolotu, możemy w szybkim czasie zebrać informację na temat przestrzeni miasta. To będą dane, obrazy, które państwo znają z Map Googla. Z nich trzeba będzie wydobyć informacje. Podczas przetwarzania danych do postaci informacji stosujemy algorytmy - mówił Łukasz Sławik.
Tak powstaną informacje o każdym drzewie, krzewie, skwerze i trawniku. W aplikacji, do której te dane zostaną zaciągnięte, każdy mieszkaniec będzie mógł sprawdzić, jakie drzewa rosną wokół miejsca jego zamieszkania, jaką mają wysokość i w jakiej są kondycji oraz ile pochłaniają CO2, a ile produkują tlenu.
Przestrzeń miasta na mapie zostanie podzielona na półtorahektarowe zagony. Porównując ich parametry w aplikacji, będzie można sprawdzić, gdzie w mieście występują walory przyrodnicze, które należy chronić, a gdzie są wymagające wsparcia deficyty. - W tym roku i wiosną przyszłego roku będziemy latać samolotami nad Bielskiem‑Białą w dzień i w nocy i pozyskiwać dane różnymi sensorami. Pozwolą one zobrazować przestrzeń zdjęciem, na którym można dostrzec pojedyncze drzewo - mówił Sławik.
Prace nad Mapą Drzew zakończą się za 18 miesięcy. Za kilka tygodni nad miasto wylecą pierwsze samoloty. Dane w terenie będą też zbierać botanicy i dendrolodzy. W sumie mapa obejmie 140 km2. Dzięki aplikacjom mobilnym baza będzie na bieżąco aktualizowana - o nowe nasadzenia, wycinki i zieleńce. To będzie praca, którą pracownicy urzędu będą musieli wykonać po to, aby system był inteligentny i kompletny.
bb
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.