
Dwóch policjantów z bieruńskiej komendy, jadąc prywatnym samochodem po zakończonej służbie, uratowało życie mężczyźnie, który prawdopodobnie doznał ataku padaczki za kierownicą. Zdarzenie rozegrało się w miniony czwartek około godz. 13:30 w Jankowicach. Gdyby nie błyskawiczna reakcja mundurowych, mogłoby dojść do tragedii.
Najważniejsze informacje:
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, około godz. 13:30 w Jankowicach.
Policjanci mł.asp. Artur Mikosz i st.sierż. Tomasz Gembała byli po służbie - pomogli mimo to, działając profesjonalnie i bez wahania.
Przed przyjazdem pogotowia mężczyzna przeszedł kolejny atak - funkcjonariusze przez cały czas stabilizowali jego ciało i zabezpieczyli pojazd przed stoczeniem się.
Skoda zjechała na przeciwległy pas
Mł.asp. Artur Mikosz i st.sierż. Tomasz Gembała z wydziału ruchu drogowego bieruńskiej komendy wracali do domu po zakończonej zmianie. Na trasie przez Jankowice zauważyli, że jadący przed nimi pojazd marki Skoda niespodziewanie zjechał na przeciwległy pas ruchu i zatrzymał się. Mikosz natychmiast zahamował i razem z Gembałą podbiegli do auta.
W środku siedział mężczyzna. Kontakt z nim był poważnie utrudniony - prawdopodobnie trwał u niego atak padaczki. Policjanci wyciągnęli go z pojazdu, a wcześniej zabezpieczyli samochód przed stoczeniem się. Następnie przytrzymywali jego głowę i szczękę, czekając na karetkę.
Drugi atak tuż przed przybyciem ratowników
Zanim na miejscu pojawiło się pogotowie ratunkowe, mężczyzna doznał kolejnego ataku . Tym razem nad jego bezpieczeństwem czuwali już obaj funkcjonariusze - prawidłowo stabilizowali ciało chorego, minimalizując ryzyko urazu.
Ratownicy medyczni, którzy dotarli na miejsce, zabrali mężczyznę do szpitala. Dzięki szybkiemu działaniu policjantów uzyskał pomoc medyczną na czas.
Sosnowiec: 57-latek z 3,7 promila spowodował kilka zdarzeń drogowych
Ruda Śląska: 14-latek na hulajnodze zderzył się z samochodem w Bielszowicach
Policjantem się jest, nie bywa
Mundurowi z Bierunia pokazali, że służba nie kończy się wraz ze zjechaniem z dyżuru. Znajomość procedur udzielania pomocy osobom z napadem padaczki - przytrzymanie głowy, stabilizacja szczęki, ochrona przed urazami - okazała się tu decydująca. Bez niej sytuacja mogła skończyć się tragicznie zarówno dla kierowcy, jak i dla innych uczestników ruchu.
Źródło: Policja Bieruń
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.