A controversial cutting of vegetation on Cyprysowa Street has led to criticism due to stumps being left behind. The local community association is currently refuting the accusations related to these actions.
+6
12
Były drzewa, a zostało coś, co przypomina krzewy - skarżą się mieszkańcy ul. Cyprysowej w Jaworznie. Krytykują sposób przycięcia roślin rosnących przy bloku, po których pozostały jedynie kikuty. Zdaniem mieszkańców drzewa zostały zniszczone. Wspólnota mieszkaniowa nie zgadza się z tymi zarzutami i wyjaśnia, że przycięto nie drzewa a krzewy, które mają ponownie odrosnąć.
No szkoda, szkoda, bo trochu cienia było, a tak teraz co? Nie ma cienia ani nic. A widok też taki beznadziejny. Teraz jak się popatrzy przez okno, to okropnie - mówi pani Izabela. Pani Izabela - mieszkanka bloku Zdaniem mieszkańców to nie tylko brzydki widok. Żałują oni również, że rośliny zostały potraktowane w taki sposób.
Teraz miał owoce, mogło, mogło to stać. Nikomu nie przeszkadzało, mogło być. A jak komuś przeszkadzało, no to trudno. No bardzo "ładnie" widać, jak wygląda - mówi pani Władysława. Przycięte drzewa przy bloku na ul. Cyprysowej w Jaworznie Rośliny przycięto na początku tego tygodnia. Mieszkańcy mogli jedynie obserwować prowadzone prace.
Takie drzewa to przecież nie wolno ani obcinać, ani przycinać, ani nic nie wolno w tej chwili robić, bo to się robi późną jesienią, jak już jest po zbiorach - mówi pan Jan. Pani Izabela i pan Jan - mieszkańcy bloku Jednym z przyciętych roślin był orzech laskowy, który w przyszłym miesiącu mógł już dać orzechy. Pojawiały się one co roku i były zbierane przez przechodzących tamtędy mieszkańców.
Czy komuś przeszkadzały te drzewa? Takie pytanie skierowaliśmy do wspólnoty mieszkaniowej, która zarządza budynkiem. Zapytaliśmy również, jaki był powód tak radykalnego przycięcia, kto podjął tę decyzję oraz dlaczego pozostawiono fragmenty pni, zamiast usunąć je całkowicie.
Wspólnota odpiera zarzuty mieszkańców. W przesłanym stanowisku podkreśla, że nie były to drzewa, lecz leszczyna i jaśmin, a wykonane prace miały charakter pielęgnacyjny.
W pierwszej kolejności należy sprostować, że przedmiotem opisywanej sprawy nie były drzewa, lecz leszczyna i jaśmin – gatunki dobrze znoszące silne cięcie odmładzające i odrastające z pozostawionych pni. Wykonane prace miały charakter pielęgnacyjny i nie zmierzały do usunięcia roślin – wyjaśnia zarząd wspólnoty mieszkaniowej. Stanowisko wspólnoty różni się więc od relacji mieszkańców.
Pełna treść odpowiedzi spółki Domel-Domy:
Szanowni Państwo,
w pierwszej kolejności należy sprostować, że przedmiotem opisywanej sprawy nie były drzewa, lecz leszczyna i jaśmin – gatunki dobrze znoszące silne cięcie odmładzające i odrastające z pozostawionych pni. Wykonane prace miały charakter pielęgnacyjny i nie zmierzały do usunięcia roślin.
Z przykrością przyjmujemy fakt, że zamiast zwrócić się do Zarządu Wspólnoty z pytaniem o powody wykonanych prac, jedna z osób postanowiła skierować sprawę bezpośrednio do mediów, przedstawiając ją w sposób wywołujący nieuzasadnione oburzenie. Trudno uznać takie działanie za przejaw troski o dobro wspólnoty. Znacznie bardziej przypomina ono próbę wywołania niepotrzebnego konfliktu i zdyskredytowania osób, które społecznie angażują się w utrzymanie nieruchomości.
Członkowie Zarządu poświęcają swój prywatny czas na wykonywanie obowiązków na rzecz wszystkich mieszkańców, nie osiągając z tego żadnych osobistych korzyści. Każda decyzja wiąże się z odpowiedzialnością i nie zawsze spotka się z powszechną aprobatą. Trudno jednak zaakceptować sytuację, w której zamiast rzeczowej rozmowy i wyjaśnienia wątpliwości wybiera się publiczne stawianie zarzutów oraz kreowanie negatywnego przekazu.
Mamy nadzieję, że przygotowywany materiał będzie przedstawiał sprawę w sposób rzetelny i uwzględni również stanowisko Zarządu oraz rzeczywisty charakter wykonanych prac, zamiast opierać się wyłącznie na relacji osoby niezadowolonej z podjętych działań.
Z poważaniem, Małgorzata Galas, Prezes Zarządu Domel-Domy Sp. z o.o.
Obserwuj nas na Google News
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.