Nowa murawa na stadionie dotarła z opóźnieniem i jest obecnie rozkładana. Pojawiły się obawy, czy opóźnienia wpłyną na zaplanowany mecz z Lechią.
Od wtorku na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej trwa układanie nowej murawy przed wrześniowymi mistrzostwami świata kobiet do lat 20. Prace są jednak wyraźnie opóźnione względem pierwotnego harmonogramu. Trawa miała zostać ułożona najpóźniej do 20 lipca, tymczasem pod koniec miesiąca roboty wciąż trwają. Czy w tej sytuacji zagrożony jest pierwszy domowy ligowy mecz Podbeskidzia?
Operacja wymiany murawy rozpoczęła się na początku lipca. To efekt zbliżającej się imprezy FIFA, która we wrześniu odbędą się również w Bielsku-Białej. Początkowo zakładano, że nowa nawierzchnia zostanie ułożona najpóźniej do 20 lipca. Dwa tygodnie temu wiadomo już było, że termin ten nie zostanie dotrzymany, ale opóźnienie miało wynieść parę dni. Ostatecznie okazało się jednak znacznie większe.
Wczoraj rozpoczęło się długo wyczekiwane kładzenie murawy, którą sprowadzono z Węgrzech, gdzie przygotowywana była w specjalnych warunkach. To jednak oznacza, że do ligowego meczu Podbeskidzia w Bielsku-Białej pozostanie niecałe 10 dni. Pierwotnie przyjmowano, że nowo ułożona murawa potrzebuje co najmniej dwóch tygodni do ukorzenienia, stąd też 20 lipca był początkowym terminem granicznym.
Pojawiły się obawy, czy pierwszy mecz domowy nie jest zagrożony lub nie zostanie przeniesiony na inne boisko, tak jak ma to miejsce w przypadku pucharowego starcia z Hutnikiem Kraków (czytaj TUTAJ ).
Jak ustaliliśmy na miejscu, powodów do niepokoju nie ma. Firma odpowiedzialna za montaż murawy uważa, że pozostały czas będzie wystarczający, by nawierzchnia odpowiednio się przyjęła i była gotowa do gry. Na obiekcie jest również delegat FIFA, który nadzoruje przygotowanie obiektu do wrześniowego mundialu. Jak usłyszeliśmy, kontrolował on cały proces już na etapie przygotowania trawy na plantacji na Węgrzech.
Dodatkową pozytywnym czynnikiem niwelującym opóźnienie jest fakt, że firma odpowiedzialna za ułożenie murawy nie zakończy na tym swojej pracy. Przez kolejne tygodnie będzie prowadziła jej pielęgnację i nadzorowała stan nawierzchni aż do ostatniego meczu mistrzostw świata kobiet. Ma to zapewnić odpowiednią jakość boiska zarówno podczas meczów Podbeskidzia, jak i spotkań mundialu.
Zakres inwestycji jest większy niż sama wymiana darni. Prace objęły również przebudowę podłoża i systemu podgrzewania murawy. Dotychczas ogrzewana była wyłącznie powierzchnia boiska, na której rozgrywane są mecze. Po modernizacji instalacja obejmuje całą powierzchnię pokrytą trawą - aż do kostki brukowej otaczającej murawę, w tym także pasy za bramkami i wzdłuż linii bocznych, gdzie rozgrzewają się piłkarze.
pbk
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.