
W „Koparkach” i „Wydrze” widać dziś znacznie mniej wody niż zwykle, ale podziemny system zasilający oba miejsca nadal działa. W Jaworznie nie doszło do zaniku zbiorników – obserwowane obniżenie jest częścią cyklicznych zmian, choć tym razem dobrze pokazuje skutki długiej suszy i wysokich temperatur. O tym, kiedy poziom wody może się odbudować, decydują nie pojedyncze ulewy, lecz dłuższy przebieg pogody.
„Koparki” i „Wydra” nie są szczelnymi zbiornikami
Jedna ulewa nie odbuduje poziomu wód podziemnych
Niski stan wody wpisuje się w szerszy problem hydrologiczny
„Koparki” i „Wydra” nie są szczelnymi zbiornikami
Oba akweny powstały w czasie dawnej eksploatacji wapieni i dolomitów. Prace wydobywcze odsłoniły poziomy wód podziemnych, dlatego określenie „zbiornik” może być mylące. Nie chodzi o zamknięte niecki zasilane przez rzekę albo rurociąg.
Woda przemieszcza się w spękanych i porowatych skałach, tworząc system przypominający podziemny przepływ. Zasilają go przede wszystkim opady, które przenikają przez grunt. Jeżeli odpływ utrzymuje się na podobnym poziomie, a dopływ wody maleje, lustro obniża się zarówno w „Koparkach”, jak i w „Wydrze”.
Znaczenie ma także stan przesuszonej ziemi. Po długim okresie upałów grunt słabiej przyjmuje wodę, a gwałtowne opady często spływają po powierzchni, zamiast zasilać głębsze warstwy.
„Przesuszona gleba ogranicza możliwości przenikania wody deszczowej do wód podziemnych” – wyjaśnia dr Agnieszka Chećko, geolog powiatowy Jaworzna. Specjalistka zaznacza, że podobne wahania nie są nowością. Pomiary prowadzone w ramach nadzoru geologicznego odbywają się co kwartał. Dane z ostatnich 15 lat pokazują, że poziom wody bywał już niższy niż obecnie, ale zdarzały się również okresy odwrotne – po dużych opadach i roztopach woda zalewała drogi dojazdowe w kierunku akwenów.
Jedna ulewa nie odbuduje poziomu wód podziemnych
Krótkotrwały, intensywny deszcz może przynieść dużo wody, ale nie musi szybko poprawić sytuacji pod ziemią. Po suszy część opadu zatrzymuje się przy powierzchni, a reszta odpływa, zanim zdąży przesączyć się do warstw wodonośnych.
Wyraźniejszej odbudowy można oczekiwać dopiero po spokojnych i regularnych opadach utrzymujących się przez dłuższy czas. W naturalnym cyklu sezonowym poziom wód podziemnych zwykle spada latem, a poprawia się jesienią, zimą i wiosną. Pomagają w tym długotrwałe deszcze oraz roztopy.
Dla osób odwiedzających Park Gródek oznacza to, że obecny wygląd brzegów nie jest samodzielnym dowodem na zanik akwenu. „Koparki” i „Wydra” różnią się głębokością, a także ukształtowaniem dna i brzegów, dlatego spadek poziomu wody może być w nich widoczny w różnym stopniu.
Niski stan wody wpisuje się w szerszy problem hydrologiczny
Podobne zjawiska występują w wielu miejscach Polski i Europy. Komunikaty Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie wskazują na utrzymującą się suszę hydrologiczną w części zlewni oraz niskie stany rzek. Wysokie temperatury, długie okresy bez opadów i zwiększone parowanie sprzyjają obniżaniu poziomu wody, ale nie oznaczają automatycznie całkowitego wyschnięcia wszystkich akwenów.
Dr Agnieszka Chećko zwraca uwagę na coraz częstsze występowanie dwóch skrajnych zjawisk na tym samym obszarze – suszy i powodzi. Gwałtowna ulewa może powodować szybki spływ powierzchniowy, a jednocześnie nie zapewniać wystarczającego zasilania wód podziemnych.
„Nie jest to sytuacja wyjątkowa. Podobne zjawiska obserwowano już w poprzednich latach, nawet na większą skalę” – mówi geolog powiatowy Jaworzna. Stan wody w Parku Gródek będzie nadal obserwowany. Na obecnym etapie nie ma podstaw, by twierdzić, że „Koparki” lub „Wydra” zanikają. Odbudowa poziomu powinna następować wraz ze spadkiem temperatur i nadejściem dłuższych opadów. Zmienność tych akwenów przypomina jednak, że oszczędne korzystanie z wody ma znaczenie nie tylko podczas oficjalnie ogłaszanej suszy, lecz także w codziennym funkcjonowaniu środowiska.
na podstawie: Urząd Miejski w Jaworznie .
Czytaj cały artykuł u źródła — Info Jaworzno (infojaworzno.pl)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.