1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Zwrot akcji w sprawie poligonu. Ińsko wygrywa batalię o 300 hektarów

    Zwrot akcji w sprawie poligonu. Ińsko wygrywa batalię o 300 hektarów

    RAK0RAK0przeszczepów
    3580 odsłon
    Zwrot akcji w sprawie poligonu. Ińsko wygrywa batalię o 300 hektarów

    Ińsko odniosło zwycięstwo w sprawie poligonu wojskowego, odzyskując kontrolę nad 300 hektarami terenów. Jest to zwrot akcji, gdyż jeszcze niedawno obawiano się dużych strat gruntów. Decyzja ta kończy okres niepewności i przyniesie miastu znaczne korzyści finansowe.

    Dodano: ok. godzinę temu

    Jeszcze kilka dni temu w Ińsku mówiło się o wielkich stratach i odebraniu setek hektarów terenów poligonowych.

    Jeszcze kilka dni temu w Ińsku mówiło się o wielkich stratach i odebraniu setek hektarów terenów poligonowych. Dziś sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Rząd podjął ostateczną decyzję- gmina Ińsko zachowa sporne grunty i wpływy z podatków.
    Rada Ministrów rozstrzygnęła wielomiesięczny spór pomiędzy gminami Ińsko i Kalisz Pomorski. Chodziło o ponad 335 hektarów terenów poligonowych w rejonie Studnicy. Zgodnie z decyzją rządu granice administracyjne nie zostaną zmienione, a wniosek Kalisza Pomorskiego o odzyskanie tych terenów został odrzucony. To oznacza, że Ińsko utrzyma zarówno obszar, jak i związane z nim dochody.

    Koniec niepewności i duże pieniądze

    Dla samorządu to kluczowa informacja. Utrzymanie terenów oznacza zachowanie wpływów z tzw. podatku poligonowego, które sięgają nawet około 200 tysięcy złotych rocznie. To pieniądze, które- jak wielokrotnie podkreślano- mają rekompensować mieszkańcom uciążliwości związane z funkcjonowaniem poligonu, takie jak hałas, zniszczone drogi czy drgania od ciężkiego sprzętu wojskowego.
    Sprawa wywoływała ogromne emocje. W połowie lipca pojawił się projekt rozporządzenia, który zakładał odebranie Ińsku tych terenów i przekazanie ich do Kalisza Pomorskiego. Władze gminy mówiły wprost o niesprawiedliwości i zapowiadały walkę. Mieszkańcy również byli zdecydowanie przeciwni zmianom- w konsultacjach społecznych sprzeciw był niemal jednogłośny. W obronie gminy stawało również Starostwo Powiatowe. Doszło nawet do protestów w Warszawie, gdzie przedstawiciele Ińska zabiegali o pozostawienie granic bez zmian.

    „Warto było walczyć”

    Po ogłoszeniu decyzji nie kryto satysfakcji. Jak podkreślają osoby zaangażowane w sprawę, determinacja mieszkańców i samorządu przyniosła efekt. - Dzisiaj gratuluję przede wszystkim Wam- mieszkańcom. Pokazaliście, że warto walczyć o swoje! Serdeczne podziękowania za wspólną walkę dla wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, Szymona Michalskiego, Jacka Liwaka oraz radnych i delegacji z Ińska, która była obecna w Warszawie. Wasz głos został usłyszany- napisał polityk Jarosław Rzepa z PSL na portalu społecznościowym.  Decyzja rządu kończy trwający od miesięcy konflikt i daje gminie stabilność- zarówno administracyjną, jak i finansową.

    Choć konflikt dotyczył niewielkiego obszaru, jego znaczenie było dużo większe. Gra toczyła się nie tylko o granice, ale także o pieniądze, bezpieczeństwo mieszkańców i sprawiedliwy podział korzyści z funkcjonowania Poligonu Drawskiego.

    Foto: Pixabay, poglądowo


    Źródło: e-Stargard.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.