1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Wędrówka po Rusowie i okolicach oraz historia dookoła

    Wędrówka po Rusowie i okolicach oraz historia dookoła

    RAK0RAK0przeszczepów
    378 odsłon
    Zachodniopomorskie

    The article describes a journey or exploration focused on Rusowo and its surrounding areas. It highlights the historical aspects of the region, inviting readers to discover its past.

    Na początku zaznaczę, że wędrówka miała być, ale po tym, co zobaczyliśmy, postanowiliśmy niektóre plany wycieczki sobie podarować i z wędrówki została wycieczka. Wybraliśmy się do Rusowa w gminie Ustronie Morskie. Wieś istniała już w XII wieku, a więc ma dość długie tradycje pomorskie. Co więcej, nie brakuje tu śladów historycznych, więc wszystkie chcieliśmy zwiedzić. To w ogóle ciekawe, że jedzie się z takiego miasta jak Kołobrzeg na wieś, żeby pozwiedzać. A jednak warto i można coś takiego naprawdę polecić. Do Rusowa wjeżdżamy od strony Strachomina. Na granicy wsi wita nas przydrożny krzyż. Po pierwsze, postanowiliśmy zwiedzić park dworski. Znajduje się on na skraju wsi, przy drodze prowadzącej do Strachomina w powiecie koszalińskim. Nie tak dawno powstała tam ścieżka edukacyjna. Trudno to obecnie nazwać ścieżką. Niektóre tablice już się przewróciły, podobnie jak drzewa, których nikt nie usuwa. W centralnej części mamy zarośnięty stawek, a obok rośnie pomnikowy okaz drzewa. To platan klonolistny "Antoni". Ma około 300 lat i wysokość 28 metrów. Robi wrażenie. Niestety, nie ma już tabliczki "pomnik przyrody", za to ktoś przyczepił zalaminowany papier ze znakiem zabytku. Chyba to nie taki powinien się tam zajmować. Próbowaliśmy iść nieco w głąb drzew, ale ścieżki są zarośnięte, a ponadto rośnie tam barszcz Sosnowskiego. Chyba nie o takie atrakcje chodziło organizatorom. Co prawda, dalej znajdują się tam schody po XIX-wiecznym pałacu, ale komary gryzły bezlitośnie i trzeba było się stamtąd ewakuować. Generalnie, miły i ciekawy zakątek, ale nieco zaniedbany. Trzeba napisać, że nieco, bo jednak dwie zadaszone wiaty były, kosze były czyste i miały założone nowe worki. Trzeba tam włożyć nieco pracy, aby to miejsce przywrócić mieszkańcom i turystom. To dawne dobra rodów Schröderów. Zasługują na doprowadzenie do porządku. We wsi znajduje się interesujący gotycki kościół p.w. Matki Bożej Różańcowej. Wieża i nawa wzniesione zostały na podbudowie z kamieni polnych. W środku wyposażenie jest dość skromne. Znajdziemy tam uszkodzone fragmenty płyt nagrobnych lub epitafiów. W nawie sklepienie jest drewniane, współczesne. Z dawnego wyposażenia znajdziemy prospekt półorganów bez piszczałek i bez kontuaru (na chórze znajduje się fisharmonia), a także pamiątkową tablicę, na której dawniej znajdowały się nazwiska mieszkańców poległych na frontach I wojny światowej. Na szczycie konstrukcji można zobaczyć krzyż żelazny. Po wojnie tablicę przerobiono na mały ołtarz z obrazem Maryi. Dzięki naszym miłym przewodnikom, udało nam się wejść na wieżę kościoła. W jej wnętrzu znajduje się dawna więźba dachowa, świetnie zachowana. Jest także przetopiony po wojnie dzwon. Odlany został w 1379 roku i po przetopieniu w 1973 roku zawisł w kościele w Rusowie. Przy dzwonie znajduje się belka z datą 1684 i zapisem, że w tym roku doszło do wybudowania tej konstrukcji. Co ciekawe, w wieży swoją siedzibę mają pszczoły. Wlatują przez otwór w murze i tam ukrywają plastry miodu. Natomiast przed kościołem zachował się fragment dawnego cmentarza w postaci żeliwnego krzyża z XIX wieku. Następnie, wybraliśmy się do innego ciekawego zabytku Rusowa. To kulisty zbiornik na wodę z początku XX wieku. Zachowała się informacja, że pochodzi z 1908 roku i miał zostać wyprodukowany przez firmę Augusta Klönne z Dortmundu. Ponieważ wnętrze nie jest zamknięte, można zajrzeć do środka, jak wyglądała jej konstrukcja. Na górę lepiej nie wchodzić. Z Rusowa wybraliśmy się do innej wsi ziemi kołobrzeskiej - Skoczowa. Znajduje się tam tam XIX wieczny pałac z rodowym herbem von Blankenburgów w tympanonie. Odnowiony i pięknie się prezentujący wraz z parkiem dworskim, jest jednym z lepiej zachowanych na ziemi kołobrzeskiej. Naszą wycieczkę kończymy w Mierzynie w powiecie białogardzkim. Tam znajduje się neogotycki kościół Św. Trójcy, przebudowany na bazie obiektu średniowiecznego. Jeśli mam po raz nie wiadomo który oglądać morze, wybieram wycieczkę na południe powiatu kołobrzeskiego i okolic. Poznaliśmy ciekawych mieszkańców Rusowa, pozwiedzaliśmy i przekonaliśmy się na własne oczy, że jest gdzie spędzić nieco czasu. Robert Dziemba


    Źródło: Miastokolobrzeg.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.