
Problemy z celowym zaprószaniem ognia na terenie Puszczy Goleniowskiej wciąż zgłaszają pracownicy Nadleśnictwa Kliniska. Niedawne zatrzymanie, wszystko na to wskazuje, nie do końca rozwiązało problem.
Kilka dni temu, o czym informowaliśmy, na bardzo gorącym uczynku zatrzymany został przez policję mężczyzna, który podejrzewany jest o dokonanie w okolicznych lasach serii podpaleń. Były strażak OSP Maszewo usłyszał już zarzuty i zapewne wkrótce usłyszy wyrok, tymczasem Nadleśnictwo Kliniska za pośrednictwem mediów społecznościowych informuje, że… problem się powtarza.
Zebrane na miejscu dowody wskazują, że również tym razem najprawdopodobniej doszło do celowego podpalenia. Obecnie panujące upały i przesuszona ściółka sprawiają, że ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie, a każdy pożar stanowi ogromne zagrożenie dla ludzi, zwierząt i przyrody, napisano. Leśnicy, co oczywiste, proszą o zachowanie czujności.
Do wspomnianego pożaru doszło w okolicach miejscowości Załom. W działaniach gaśniczych brał udział między innymi samolot typu Dromader.
Źródło: wGoleniowie.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.