
Janusz Tomaszewski, szczecinecki kibic, sympatyk piłki nożnej i były działacz MKP Szczecinek, proponuje zmianę jednego z największych planów inwestycyjnych miasta. Zamiast planetarium widziałby rozbudowę całorocznej bazy sportowej. Choć unijne pieniądze zostały już przypisane do planowanej inwestycji, jego apel może rozpocząć dyskusję o przyszłości sportowego zaplecza Szczecinka.
Pieniądze na sport zamiast planetarium
Janusz Tomaszewski przygotował pismo dotyczące wykorzystania ponad 21 mln zł unijnego dofinansowania w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Chce, aby pieniądze planowane na planetarium pomogły stworzyć w Szczecinku rozbudowany ośrodek sportowo-szkoleniowy.
– Przekierowanie środków na całoroczną bazę sportową to bezpośrednia odpowiedź na autentyczne potrzeby społeczne i sportowe naszego miasta, a nie realizacja oderwanych od realiów koncepcji. – napisał Tomaszewski.
Realizacja tego postulatu może być jednak trudna. Dofinansowanie zostało już przyznane na konkretny projekt, a jego przeznaczenie zaakceptowano w ramach programu unijnego. Ewentualna zmiana wymagałaby zgody instytucji zarządzających i sprawdzenia, czy pozwalają na nią warunki konkursu. Nie można więc zakładać, że miasto mogłoby swobodnie przenieść pieniądze na sport.
Powiat pokazał, że taka baza może działać
Argumentem przemawiającym za dalszym rozwojem infrastruktury sportowej może być baza przygotowana i systematycznie rozbudowywana przez samorząd powiatowy. Korzystają z niej miejscowi zawodnicy, kluby oraz drużyny przyjeżdżające do Szczecinka na treningi i zgrupowania.
Obiekty nie stoją puste, a zainwestowane w nie pieniądze służą sportowcom. Przyjazdy zorganizowanych grup oznaczają również wpływy z noclegów i korzystania z infrastruktury. Na obecnym etapie brakuje jednak publicznego zestawienia, które pozwoliłoby dokładnie porównać przychody bazy z kosztami jej utrzymania.
Janusz Tomaszewski uważa, że ten kierunek można rozwinąć. Szczecinek mógłby przyjmować sportowców przez cały rok, pod warunkiem stworzenia odpowiedniego zaplecza treningowego i noclegowego.
Zadaszone boiska, noclegi i odnowa biologiczna
Pomysł byłego działacza MKP nie kończy się na kolejnym boisku. Tomaszewski przedstawia pięcioletni plan, który miałby połączyć istniejące obiekty w większy kompleks sportowy.
Na jego liście znalazły się dwa zadaszone boiska, rozbudowa bazy noclegowej, ośrodek szkoleniowy oraz zaplecze odnowy biologicznej. Kompleks miałby służyć mieszkańcom, a jednocześnie przyjmować kluby z innych części Polski na obozy i zgrupowania.
Projekt wspierałby przede wszystkim piłkę nożną, lekkoatletykę, siatkówkę, koszykówkę i sporty walki. Autor apelu wskazuje przy tym na doświadczenia Centralnego Ośrodka Sportu w Wałczu.
Tomaszewski podaje, że budowa planetarium może kosztować ponad 40 mln zł. Obawia się także późniejszych wydatków związanych z utrzymaniem obiektu. W piśmie szacuje możliwy deficyt na ponad 1 mln zł rocznie, ale nie przedstawia szczegółowych wyliczeń potwierdzających tę kwotę.
– Połączenie sił miasta i powiatu przy rozbudowie bazy sportowo-noclegowej to gwarancja stałych zysków, ożywienia turystyki sportowej przez 12 miesięcy w roku oraz rozwoju lokalnej młodzieży. – argumentuje Janusz Tomaszewski.
Na razie jest to propozycja mieszkańca, a nie alternatywny projekt przyjęty przez samorząd. Przekierowanie przyznanych pieniędzy może okazać się niemożliwe albo wiązać się z utratą dofinansowania. Apel zwraca jednak uwagę na sportową bazę, która już działa, przyciąga zawodników i może stać się punktem wyjścia do kolejnych inwestycji. A Waszym zdaniem, w co Szczecinek powinien inwestować w kolejnych latach: planetarium czy dalszy rozwój całorocznej bazy sportowej?
Źródło: iSzczecinek.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.