Artykuł porusza kwestię ochrony cennego przyrodniczo obszaru na północy Szczecina przed planowaną zabudową. Zastanawia się, jakie działania można podjąć, aby zapobiec dewastacji tego terenu. Głównym celem jest znalezienie sposobów na zachowanie naturalnego charakteru tego miejsca.
W piątek (31 lipca) upływa termin na składanie wadium w przetargu na sprzedaż terenu kluczowego dla zachowania dzikiej natury Starego Bukowa - wystawionej na sprzedaż ponad 10-hektarowej działki dawnego folwarku Alt Buchholz. Uniwersytet Szczeciński dostał ją w darze od Skarbu Państwa, a teraz chce na niej zarobić miliony - wystawił na sprzedaż mimo sprzeciwu Szczecinian: społeczników i miejskich aktywistów, ekologów, części lokalnych polityków oraz środowiska akademickiego. W przeddzień - na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Szczecina - debatowano jak ochronić ten cenny przyrodniczo obszar przed zniszczeniem.
W dyskusji - prócz radnych - wzięła udział zarówno strona społeczna, jak i urzędnicy miasta. Ci pierwsi - nie wolni od emocji. Prezydentowi zarzucali obłudę, a Uniwersytetowi moralnie naganną - jak punktowała dr Helena Freino, urbanistka oraz Artur Krzyżański, inicjator ruchu "Uratujmy Alt Buchholz"- chęć zysku za wszelką cenę i okradanie Szczecinian z ich dobra wspólnego. Drudzy - głównie z Biura Planowania Przestrzennego Miasta Szczecin - wskazywali drogę do objęcia ochroną cennego przyrodniczo terenu w rejonie ul. Wkrzańskiej. Czyli najpierw: przeprowadzenie nowej waloryzacji przyrodniczej, która stwierdzi, co trzeba chronić - w jakiej wartości i granicy, a następnie zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Warszewo-Wkrzańska", obecnie dopuszczającego zabudowę jedno- oraz wielorodzinną wraz z usługami zarówno na działce należącej do Uniwersytetu, jak i miasta oraz KOWR (Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa) - również obdarowanych przez Skarb Państwa gruntami w rejonie Alt Buchholz. Ten kierunek działania jest zgodny z postulatami strony społecznej.
Natomiast Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wskazała optymalny - również zgodny z intencjami strony społecznej oraz radnych Komisji Rewizyjnej - kierunek dla przyszłości Starego Bukowa: „rozważenie rozszerzenia granic obecnie chronionego obszaru użytku ekologicznego "Dolina strumienia Grzęziniec” lub ustanowienia dla całego terenu pozostałości dawnej osady Alt Buchholz innej formy ochrony obszarowej jakim jest zespół przyrodniczo-krajobrazowy”. Inicjatywa w tej sprawie jest w gestii Rady Miasta oraz Prezydenta Szczecina. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej zadeklarował, że jej działania pójdą właśnie w tym kierunku, czyli ustanowienia na części Starego Bukowa zespołu przyrodniczo-krajobrazowego .
Zwołane w trybie nadzwyczajnym posiedzenie komisji miało być swoistym okrągłym stołem, przy którym zasiąść powinny wszystkie zainteresowane strony. Jednak z zaproszenia nie skorzystali przedstawiciele Uniwersytetu Szczecińskiego. Nie pojawili się, bo uznali - jak ujawnił Radny Marek Duklanowski, przewodniczący Komisji Rewizyjnej - że komisja „nie jest uprawniona do kontrolowania Uniwersytetu”.
Więcej na ten temat czytaj w kolejnym papierowym wydaniu „Kuriera”. ©℗
A. NALEWAJKO
Źródło: Kurier Szczeciński (24kurier.pl)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.