
To nie był deszcz i nie był grad. Kierowcy jadący w piątkowy wieczór drogą ekspresową S3 w kierunku Świnoujścia, tuż za Międzyzdrojami, znaleźli się w samym środku ogromnego roju komarów. Owady z taką siłą uderzały w samochody, że po jednej–dwóch minutach jazdy przednie szyby i maski były dosłownie
iswinoujscie.pl • Sobota [25.07.2026, 14:15:32] • Świnoujście

fot. Anita Ryfczyńska
To nie był deszcz i nie był grad. Kierowcy jadący w piątkowy wieczór drogą ekspresową S3 w kierunku Świnoujścia, tuż za Międzyzdrojami, znaleźli się w samym środku ogromnego roju komarów. Owady z taką siłą uderzały w samochody, że po jednej–dwóch minutach jazdy przednie szyby i maski były dosłownie oblepione insektami.
Deszcz, który okazał się rojem komarów
Piątek, około godziny 21.00. Kierowcy opuszczają Międzyzdroje i kierują się drogą S3 w stronę Świnoujścia. Nagle na przednich szybach zaczynają pojawiać się kolejne uderzenia. Z początku wielu było przekonanych, że zaczyna padać deszcz.
Po chwili okazało się jednak, że to nie krople wody.
W przednie szyby samochodów z ogromną siłą uderzały tysiące komarów. Owady rozbijały się o karoserię i szybę, pozostawiając charakterystyczne ślady. Po zaledwie minucie lub dwóch jazdy widoczność zaczynała się pogarszać, a przód samochodu wyglądał tak, jakby przejechał przez gigantyczny rój owadów.
Zdjęcia wykonane po przejechaniu tego odcinka robią ogromne wrażenie. Szyba wygląda niemal tak, jak podczas intensywnego deszczu, z tą różnicą, że zamiast kropli wody znajdują się na niej setki rozbitych insektów.

fot. Anita Ryfczyńska
Wycieraczki tylko rozmazywały owady
Jak relacjonują kierowcy, zwykłe włączenie wycieraczek nie rozwiązywało problemu. Wręcz przeciwnie owady były rozmazywane po całej szybie.
Dopiero intensywne używanie spryskiwaczy przez kolejne kilka minut pozwalało stopniowo oczyścić szybę i przywrócić dobrą widoczność.
Plaga komarów daje się we znaki mieszkańcom i turystom
Od około tygodnia mieszkańcy Świnoujścia i Międzyzdrojów skarżą się na wyjątkowo dużą liczbę komarów. Owady są aktywne szczególnie wieczorami i atakują niemal wszędzie na promenadach, w parkach, na osiedlach i w pobliżu terenów zielonych.
Spacerowicze nieustannie odganiają się od insektów, a wiele osób przyznaje, że dawno nie pamiętało tak uciążliwego wysypu komarów.
Jeszcze kilkanaście dni temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Komarów było niewiele i praktycznie nie stanowiły problemu.
Skąd taki wysyp?
Przyczyną mogą być warunki pogodowe z ostatnich tygodni. Długotrwałe opady deszczu, wysoka wilgotność oraz liczne zastoiska wody stworzyły idealne warunki do rozwoju larw. W efekcie w krótkim czasie mogło dojść do masowego wylęgu owadów, szczególnie na terenach podmokłych pomiędzy Międzyzdrojami a Świnoujściem.
Jeśli kolejne wieczory będą wyglądały podobnie, określenie „deszcz komarów” wcale nie będzie przesadą. Kierowcy, którzy w piątkowy wieczór przejeżdżali tym odcinkiem S3, przekonali się o tym na własnej skórze a właściwie na własnych samochodach.
źródło: www.iswinoujscie.pl
komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij
Źródło: iSwinoujscie.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.