1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Decyzja w sprawie poligonu już we wtorek . Mieszkańcy walczą

    Decyzja w sprawie poligonu już we wtorek . Mieszkańcy walczą

    RAK0RAK0przeszczepów
    1855 odsłon
    Zachodniopomorskie

    Emocje, dyskusja, wzajemne zarzuty i apel o natychmiastowe działania  – tak przebiegała nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Ińsku, zwołana na wniosek radnych. Powodem było zagrożenie utraty terenów poligonu, które gmina przejęła od Kalisza Pomorskiego w 2024 roku. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pozytywnie zaopiniowało wniosek burmistrza Kalisza Pomorskiego o zmianę granic i odzyskanie części tych terenów. Sesja nadzwyczajna w tej sprawie odbyła się 22 lipca. Radni jednogłośnie podkreślali, że nie zgadzają się na odebranie gminie terenów, które dwa lata temu zostały jej przyznane w ramach sprawiedliwego kompromisu. – Będziemy bronić tych granic, bo ten poligon jest uciążliwy dla mieszkańców – zaczął debatę Maciej Banasiewicz. – Czy urząd zrobił wystarczająco, by  zmienić tę decyzję ? Ile razy pani spotkała się z wojewodą? Informacja o opinii wojewody z kwietnia 2026 r. powinna wpłynąć do radnych, a nie wpłynęła. Dlaczego? – Nie wiem czemu jej nie dostaliście – odpowiada Ewa Szkołut, burmistrz Ińska. – Co najmniej dwa razy spotkałam się z wojewodą. Powiedział nam, że nie chce opowiadać się po żadnej ze stron. Opinia, którą wydał jest neutralna. – Ja mam na piśmie, że z wojewodą spotkała się pani raz – uważa radny. Burmistrz zapewniała, że spotykała się z wojewodą, także nieoficjalnie, a jego stanowisko określiła jako neutralne. Tłumaczyła również, że nikt nie zakładał, iż decyzja sprzed zaledwie dwóch lat może zostać ponownie otwarta. – Nikt z nas nie spodziewał się, że można wzruszyć taką decyzję, to było minimum tego  co można było gminie Ińsko zaproponować – mówi burmistrz Ińska. – To ogromna niesprawiedliwość. Takie wyjaśnienia nie przekonały części radnych. – Nie przyjmuję takiego tłumaczenia burmistrz – mówił radny Piotr Rusielewicz. – Pani powinna za tym chodzić. A Kalisz powinien nam oddać jeszcze więcej terenów. W Studnicy od zabudowań do strzelnicy wojskowej jest zaledwie około 400 metrów. Do Kalisza jest 50 km. Burmistrz przypomniała, że podczas wcześniejszych konsultacji mieszkańcy gminy i powiatu sprzeciwiali się pozostawieniu tych terenów w granicach Kalisza Pomorskiego. Do dyskusji włączyła się także przewodnicząca Rady Miejskiej Maria Żugaj . Podkreślała, że sprawa dotyczy przede wszystkim bezpieczeństwa mieszkańców. -Czołgi i rosomaki poruszają się drogą, którą codziennie chodzą dzieci, minister spraw wewnętrznych i minister obrony powinni przyjechać tutaj i zobaczyć to na własne oczy –  mówiła. Przepychanki posłów  W sesji uczestniczyli również posłowie Artur Szałabawka i Jarosław Rzepa. Poseł Szałabawka ocenił, że zmiana granic po tak krótkim czasie byłaby niezrozumiała. – Ja się jeszcze nie spotkałem z taką sytuacją – mówił. – Kilkukrotnie rozmawialiśmy z panią burmistrz. Nam się wydawało, że ten wniosek Kalisza zostanie odrzucony, bo otrzymaliście dwa lata temu minimum sprawiedliwości. Nie wyobrażam sobie, by te granice się zmieniły. To nie jest państwo prawa. Skoro zostały podjęte decyzje i tak powinno pozostać. Będę prosił, by poseł Rzepa, który jest w koalicji rządzącej, interweniował. Znacznie bardziej krytyczny był poseł Jarosław Rzepa. Jego zdaniem procedura została rozpoczęta odpowiednio wcześnie przez Kalisz Pomorski, natomiast po stronie Ińska zabrakło wystarczającej aktywności. – To, co mogło zostać zrobione, nie zostało zrobione – mówił parlamentarzysta, dodając, że formalnie nie ma możliwości zaskarżenia samej procedury zmiany granic. – Obawiam się, że jest za późno. J a już nie widzę szans, byście te grunty obronili, bo to, co mogło się zadziać, to się nie zadziało. Nikt by burmistrz z posiedzenia komisji wyprosić. Projekt zakłada, że zmiany wejdą od stycznia 2028 ze względu na wybory. Powodem zmiany granic są polityka i biznes. Trzeba było bardziej i w odpowiednim czasie pilnować tego tematu. Ta decyzja w przyszły wtorek, po prostu zapadnie. Radny powiatu: decyzja kuriozalna  Wsparcie dla Ińska zadeklarował obecny na sesji radny powiatowy Tomasz Zbirochowicz , zapewniając o pomocy ze strony władz powiatu. Między nim a posłem Rzepą również doszło do wymiany zdań dotyczącej dotychczasowych działań samorządu. –  Nie zgodzę się, że nic się nie da zrobić – uważa radny. – Ta decyzja kuriozalna i niesprawiedliwa dla mieszkańców. Jeden pana telefon, jakby ktoś z Warszawy na miejscu zobaczył jak to wygląda i byłoby po sprawie. Niech pan stanie na wysokości zadania! – Czy rada powiatu zaprotestowała? Gdzie jest taki dokument? – odpierał zarzuty poseł Rzepa. – O swoje trzeba walczyć, swojego bronić. – Oczekuję uchwały rady powiatu w tej sprawie, zwracając się do radnego Zbirochowicza. – Ciekawe czy to się panu uda. Emocji nie kryli także mieszkańcy.  -Proszę przyjechać na tydzień do Studnicy i tu pomieszkać! – nie wytrzymała obecna na sesji mieszkanka Studnicy. Choć podczas sesji padły deklaracje dalszych starań i interwencji parlamentarzystów, wielu uczestników debaty przyznało, że czasu na odwrócenie decyzji pozostało bardzo niewiele. Ma zapaść we wtorek.  – Macie nas bronić, liczę na posłów, że podejmą w tej sprawie kroki – mówi Maciej Banasiewicz. – Jak te tereny zostaną nam odebrane, złożę wniosek o referendum o odwołanie burmistrz. – Najprościej i najłatwiej jest obrzucać błotem burmistrza – broniła się Ewa Szkołut. – Na podstawie opinii wojewody nie było podstaw, by bronić sprawiedliwej decyzji. – Mi się to nie klei – skomentowała przewodnicząca rady. – Jak się pani pytamy o różne rzeczy, pani odpowiada „dajcie nam pracować, nie przeszkadzajcie”, „działamy”. Na dziś wiem, że nie można pani ufać. Sprzeciw wobec planowanej zmiany administracyjnej gminy Ińsko był na środowej sesji jednogłośny.  Fot. prywatne Mieszkańcy gminy Ińsko mają nadzieję, że uda się jeszcze coś zmienić i zapobiec decyzji, która ma zapaść w najbliższy wtorek. 

    The post Decyzja w sprawie poligonu już we wtorek . Mieszkańcy walczą first appeared on Info Stargard .


    Źródło: Info Stargard

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.