Artykuł omawia problem gwałtu, podkreślając, że sprawcami często są osoby znane ofiarom – znajomi, partnerzy czy mężowie. Zaznacza, że ten globalny problem przemocy seksualnej ma wiele lokalnych oblicz i manifestacji.
22-letni mieszkaniec powiatu słupeckiego został tymczasowo aresztowany w śledztwie dotyczącym odurzania kobiet, wykorzystywania ich seksualnie i publikowania nagrań w internecie. Wielkopolska policja łączy sprawę z międzynarodowym procederem określanym jako „akademia gwałtu”.
Postępowanie prowadzą policjanci z Kępna. Sprawa rozpoczęła się 8 lipca, gdy polskie służby otrzymały za pośrednictwem Komendy Głównej Policji informacje przekazane przez policję niemiecką.
Najpierw zatrzymano 45-letniego mieszkańca powiatu kępińskiego. Tydzień później, 15 lipca, w ręce funkcjonariuszy trafił 22-latek z powiatu słupeckiego. Na wniosek prokuratury obaj zostali tymczasowo aresztowani. Ze względu na dobro pokrzywdzonych śledczy nie ujawniają treści zarzutów ani szczegółów zabezpieczonych materiałów.
Według wielkopolskiej policji sprawa wpisuje się w proceder ujawniony przez dziennikarzy CNN. Chodzi o zamknięte internetowe grupy, w których mężczyźni wymieniali się nagraniami przedstawiającymi seksualne wykorzystywanie nieprzytomnych lub odurzonych partnerek. Udzielali sobie także wskazówek dotyczących podawania substancji i unikania odpowiedzialności.
Śledztwo CNN wykazało, że proceder ma skalę międzynarodową. Na jednej z analizowanych platform znajdowało się ponad 20 tys. filmów określanych jako „sleep content”. Serwis tylko w lutym miał zanotować około 62 mln wizyt.
Nagrania oznaczano między innymi hasłem „eyecheck”. Na części filmów sprawcy unosili powieki kobiet, aby pokazać odbiorcom, że śpią lub są nieprzytomne. Niektóre materiały osiągały dziesiątki tysięcy wyświetleń.
Dziennikarze dotarli też do zamkniętej grupy „Zzz” na Telegramie. Jej użytkownicy mieli wymieniać się poradami dotyczącymi odurzania żon i partnerek. W ten sposób tworzyła się internetowa społeczność, która normalizowała przemoc i zachęcała kolejnych uczestników do działania.
CNN ujawniło również finansowy wymiar procederu. Jeden z użytkowników oferował wysyłkę środka odurzającego, który miał być bez smaku i zapachu. Za butelkę żądał 150 euro. Inni organizowali płatne transmisje na żywo. Widzowie, płacąc najczęściej kryptowalutami, mieli oglądać wykorzystywanie nieprzytomnych kobiet, a nawet wydawać sprawcom polecenia.
Eksperci ostrzegają, że sprawcy coraz częściej sięgają po łatwo dostępne leki działające szybko i pozostawiające niewiele śladów w organizmie. Ofiary mogą nie pamiętać zdarzeń, a wstyd, poczucie winy i brak pełnych wspomnień utrudniają zgłoszenie przestępstwa. Rzeczywista skala zjawiska pozostaje nieznana.
Wcześniej polskim wątkiem śledztwa CNN była sprawa mężczyzny określanego jako „Piotr z Polski”. Został on zatrzymany w kwietniu 2026 roku, usłyszał zarzut gwałtu ze szczególnym okrucieństwem i przyznał się do winy.
Teraz postępowanie objęło także dwóch mieszkańców Wielkopolski, w tym 22-latka z powiatu słupeckiego. Policja i prokuratura nie informują, ilu kobiet może dotyczyć sprawa ani jakie dokładnie materiały zabezpieczono.
::questionnaire{"type":"single","item":"5128"}
Co sądzisz na ten temat?
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.