Zabytkowe samochody odwiedziły Leszno, prezentując się na Rynku. Wydarzenie to zgromadziło klasyczne pojazdy w sercu miasta.
Leszczyński Rynek w piątkowe popołudnie wypełnił się zabytkowymi samochodami. Do miasta dotarli uczestnicy VI Międzynarodowego Rajdu Pojazdów Zabytkowych „Tylko dla Zuchwałych”, którzy zakończyli tutaj szósty etap prowadzący z Pleszewa do Leszna .
Od godziny 15.00 mieszkańcy mogli oglądać kilkadziesiąt klasycznych pojazdów, reprezentujących różne marki i epoki motoryzacji. Nie zabrakło zarówno samochodów z lat 60. i 70., jak i znacznie starszych modeli, które mimo swojego wieku wciąż pokonują kolejne kilometry rajdu.
Wśród pojazdów naszą uwagę przykuł dość nietypowy pojazd.
Pasjonatami okazała się rodzina, która kolekcjonuje auta tej marki.
Obok Fiata 126p dumnie prezentowała się Warszawa, razem tworząc piękny polski akcent imprezy.
Jakie uczucia towarzyszą uczestnikom podczas ich pierwszego rajdu zabytkowych pojazdów?
Dużym zainteresowaniem zwiedzających cieszył się także Citroën AC4 z 1930 roku, jeden z najstarszych pojazdów biorących udział w tegorocznej edycji. Właściciele chętnie rozmawiali z odwiedzającymi i opowiadali o historii swoich samochodów oraz pracy, jaką trzeba włożyć w ich utrzymanie.
Na Rynku nie brakowało osób, które zatrzymywały się, by zrobić pamiątkowe zdjęcia lub z bliska obejrzeć motoryzacyjne klasyki. Wystawa była okazją do spotkania pasjonatów zabytkowych pojazdów oraz mieszkańców zainteresowanych historią motoryzacji.
Rajd „Tylko dla Zuchwałych” to jedna z największych imprez tego typu w Polsce. Uczestnicy pokonują blisko tysiąc kilometrów, odwiedzając kolejne miejscowości i prezentując swoje pojazdy mieszkańcom.
Leszno było metą piątkowego etapu rajdu. Już w sobotę rano załogi wyruszą w dalszą trasę, a kolejnym przystankiem na ich mapie będzie Wrocław.
Pełna gamę samochodów biorących udział w wystawie zobaczyć można oglądając naszą galerię z wydarzenia.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"13214"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: leszno24.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.