1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Rodzina czekała na ten dzień 86 lat. Tragiczna historia spod Konina ma swój finał

    Rodzina czekała na ten dzień 86 lat. Tragiczna historia spod Konina ma swój finał

    RAK0RAK0przeszczepów
    790 odsłon
    Rodzina czekała na ten dzień 86 lat. Tragiczna historia spod Konina ma swój finał

    86 lat po swojej tragicznej śmierci z rąk Niemców Kazimierz Budny spoczął na cmentarzu w Koninie. W pogrzebie, który miał charakter państwowy, uczestniczyło kilka pokoleń jego potomków.

    Msza święta pogrzebowa celebrowana była w kościele pw. bł. Jerzego Matulewicza w Koninie. Uczestniczyła w niej rodzina Kazimierza Budnego – łącznie pięć pokoleń wnuków i prawnuków. Uroczystość miała charakter państwowy, trumnie ze szczątkami asystowali żołnierze z Powietrznej Jednostki Operacji Specjalnych w Powidzu.

    Zamordowany przez Niemców w 1940 r.

    W ten sposób zakończyły się kilkudziesięcioletnie poszukiwania Kazimierza Budnego. Urodzony w 1903 r. w miejscowości Ladorudz (gm. Krzymów) mężczyzna zginął w 1940 r. W listopadzie 1939 r. został wezwany na posterunek żandarmerii w Koninie. Nigdy z niego nie wrócił. Jego żona, Stanisława, ostatni raz widziała go w lutym 1940 r.

    27 lutego 1940 r. Kazimierz Budny został wywieziony do lasu koło Dąbrowic (pow. kolski). Tam wraz z innymi przetrzymywanymi przez Niemców Polakami został rozstrzelany, a następnie pogrzebany w zbiorowej mogile.

    Dbali o mogiłę i pamięć

    Świadkiem tej zbrodni byli mieszkańcy okolicznych miejscowości. To oni przez kilkadziesiąt lat – jak mówiła w środę prawnuczka Kazimierza Budnego Izabela – opiekowali się mogiłą i z pokolenia na pokolenie przekazywali historię pomordowanych tam Polaków. To również dzięki ich determinacji w 2024 r. IPN przeprowadził ekshumacje szczątków.

    To było podstawą do identyfikacji Kazimierza Budnego. Dzięki poszukiwaniom jego żony Stanisławy rodzina wiedziała, że mężczyzna był przetrzymywany w Koninie. Świadczyły o tym dokumenty Polskiego Czerwonego Krzyża. Badania genetyczne wydobytych dwa lata temu szczątków pozwoliły zidentyfikować wśród nich Kazimierza Budnego. W ten sposób po 86 latach rodzina odnalazła swojego przodka.

    Dobry mąż i kochający ojciec

    – Po wielu latach oczekiwania, poszukiwań i modlitwy możemy wreszcie godnie pożegnać naszego dziadka – mówiła w środę podczas mszy św. prawnuczka Kazimierza Budnego Izabela. Jak deklarowała, pamięć o dziadku od zawsze była obecna w jej rodzinie. – Był zapamiętany jako dobry mąż, kochający ojciec, ojczym, człowiek bliski swoim najbliższym.

    W szczególny sposób Izabela Błaszkowiak podziękowała mieszkańcom Dąbrowic i okolicznych miejscowości, którzy przez lata dbali o pamięć o dokonanej w 1940 r. zbrodni.

    – To jest wyjątkowy moment. Mogliśmy dziś doświadczyć, jak to, co się wydarzyło, jest ważne dla rodziny – powiedział podczas pogrzebu dyrektor poznańskiego oddziału IPN dr hab. Rafał Reczek. – Ważna jest ta świadomość, że nasz najbliższy spoczywa w rodzinny grobie, w uświęconej ziemi, w miejscu, do którego jego najbliżsi będą mogli przyjść, pomodlić się, zapalić światełko.

    Był to pierwszy tego typu pogrzeb w tym roku w Wielkopolsce. Łącznie w całym kraju co roku odbywa się od kilkunastu do kilkudziesięciu pogrzebów ofiar nazistowskich i stalinowskich.


    Źródło: LM.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.