
Gwałtowne burze i silny wiatr spowodowały liczne zniszczenia w wielu częściach kraju. Od sobotniego popołudnia do niedzielnego poranka (1/2 sierpnia) strażacy wyjeżdżali do akcji ponad tysiąc razy, usuwając skutki nawałnic. Najtrudniejsza sytuacja panowała w Wielkopolsce i na Śląsku, gdzie żywioł łamał drzewa, uszkadzał dachy i powodował awarie sieci energetycznej.
Spis treści
Miniona noc była wyjątkowo trudna dla mieszkańców Wielkopolski. W nocy z 1 na 2 sierpnia przez region przeszły gwałtowne burze, które już od sobotniego popołudnia powodowały liczne szkody. Jak przekazał nasz wielkopolski reporter Paweł Adamczewski, tylko w ciągu nocy strażacy interweniowali 140 razy. Według dyżurnego wielkopolskiej straży zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim usuwania powalonych drzew, zabezpieczania uszkodzonych dachów oraz wypompowywania wody z zalanych piwnic. Najwięcej pracy służby miały w powiatach pleszewskim, kaliskim i konińskim.
Mimo licznych szkód i wielu interwencji służby nie odnotowały żadnych ofiar śmiertelnych związanych z przejściem burz.
Strażacy apelują do mieszkańców, by podczas gwałtownych zjawisk pogodowych pozostawali w domach i zachowywali szczególną ostrożność.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.