1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Pod kołami giną nie tylko koty, ale też jeże i inne zwierzęta. „Ten znak jest ich głosem”

    Pod kołami giną nie tylko koty, ale też jeże i inne zwierzęta. „Ten znak jest ich głosem”

    0przeszczepów
    2971odsłon
    Pod kołami giną nie tylko koty, ale też jeże i inne zwierzęta. „Ten znak jest ich głosem”

    Ustawiono ich kilkanaście i wzbudziły zarówno pozytywne opinie, jak i krytykę. Dla tych pierwszych, że ktoś w inny sposób zwrócił uwagę na zwierzęta wolnożyjące. Tych drugich, że to m.in. absurd oraz marnowanie pieniędzy. Kwestia taka, że ktoś postanowił zapłacić za to z własnych, prywatnych środków. A Miasto mówi: musimy dbać o zwierzęta wolnożyjące.

    18 znaków ustawionych w centrum Gniezna, ale też w innych rejonach miasta już wpisały się w krajobraz. Odkąd pierwsze z nich pojawiły się trzy tygodnie temu, wzbudziły zainteresowanie. Czarny kot nie ma tu żadnego znaczenia, ale ma tym razem przynieść szczęście – by kierowcy zwolnili i uważali na zwierzęta żyjące na wolności.

    – Naturalnie obniżają nam populację gryzoni, których nie lubimy i roznoszą choroby, a więc szczurów i myszy. Same przepisy prawa zobowiązują nas do tego, jako gminę, ale też wszystkich ludzi, by dbać o te koty wolnożyjące. Tu podkreślam, to nie są bezdomne zwierzęta, tylko wolnożyjące, dzikie i powinniśmy im zapewnić im możliwość funkcjonowania w naturalnych dla nich warunkach – powiedziała Joanna Śmigielska, zastępczyni prezydenta Gniezna i dalej dodała: – To są tablice informacyjne, które mogą mieć różną treść, jak wiemy. To nie są znaki. Są one wszystkie ustawione w porozumieniu z zarządcami dróg i mają one zwrócić uwagę kierowców na to, by w danym miejscu zwolnili, bo są to miejsca występowania kotów wolno żyjących.

    Miasto co roku podejmuje różne działania na rzecz zwierząt, także tych wolnożyjących. Koty są dokarmiane, a dodatkowo wspierana jest ich sterylizacja – tak, by utrzymać ich stan pod jako taką kontrolą.

    A inicjatywa znaków-tablic wyszła oddolnie i została sfinansowana z prywatnej kieszeni: – Ten znak, pomimo, że jest tutaj ten symbol tego kota, ma być pomocny dla wszystkich zwierząt, które mogą ulec wypadkom. Nikt nie mówi o przechodzących jeżach, które widzimy nagminnie i nikt się nie zastanawia, jak się je potrąci, to jedzie się dalej – „trudno, jakiś tam zginął”. Kota to samo. Podejście jest takie bardzo przedmiotowe, a większość ludzi nie widzi w tych zwierzętach żywej istoty, tylko te szkody, jakie mogą wyrządzić, czyli zbicie reflektora czy urwanie kawałka zderzaka. Ten znak jest takim głosem tych zwierząt, które wśród nas żyją – powiedział Andrzej Zabiega, który przyznał, że na ul. Mickiewicza już niejednokrotnie zabierane były poszkodowane koty. Sam ma w planie zachęcać do ustawiania takich znaków w innych miejscowościach.

    Tagi

    W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.


    Źródło: Gniezno24.com

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA