1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Miał zjeść śniadanie. Kilka minut później walczył o życie

    Miał zjeść śniadanie. Kilka minut później walczył o życie

    RAK0RAK0przeszczepów
    2793 odsłon
    Miał zjeść śniadanie. Kilka minut później walczył o życie

    Jeszcze chwilę wcześniej wszystko wyglądało jak zwykły poranek. Krzysztof Szczepankiewicz ze Słupcy wstał z łóżka, przyjął codzienne leki i czekał, by po wymaganych 30 minutach zjeść śniadanie. Nagle pojawił się silny atak duszności. Kilka chwil później jego serce przestało bić.

    Dziś 46-latek wciąż walczy o życie i szansę na odzyskanie sprawności. Rodzina uruchomiła internetową zbiórkę na leczenie i kosztowną rehabilitację neurologiczną. Pomóc można za pośrednictwem Fundacji Siepomaga, gdzie prowadzona jest zbiórka pod nazwą „Krzysztof Szczepankiewicz – leczenie i rehabilitacja”.

    Do dramatycznych wydarzeń doszło 16 marca tego roku. Jak wspomina żona Krzysztofa, Sylwia, mężczyzna próbował przeczekać duszność, siedząc na łóżku. Jego stan jednak błyskawicznie się pogarszał. Gdy próbował wstać, upadł. – Kiedy sprawdzałam jego czynności życiowe, nasza córka dzwoniła po pogotowie. Na początku łapał głębokie oddechy, ale po chwili jego serce po prostu się zatrzymało – relacjonuje. Zgodnie z instrukcjami dyspozytora kobieta rozpoczęła resuscytację krążeniowo-oddechową. Ratownicy po przyjeździe przez kilkadziesiąt minut walczyli o życie mężczyzny. Dopiero po około 30 minutach udało się przywrócić czynność serca.

    Krzysztof trafił na oddział intensywnej terapii w stanie krytycznym. Mimo szybkiej pomocy doszło do głębokiego niedotlenienia mózgu. Lekarze do dziś nie potrafią jednoznacznie wskazać przyczyny zatrzymania krążenia. Choć 46-latek oddycha już samodzielnie, nadal nie odzyskał świadomości. Jak opisuje jego żona, po rozpoczęciu intensywniejszej rehabilitacji pojawiły się pierwsze oznaki reakcji – porusza nogą, ręką i głową, otwiera oczy. Nie wiadomo jednak, czy są to świadome reakcje, czy jedynie odruchy.

    Rodzina szuka teraz specjalistycznego ośrodka, w którym Krzysztof będzie mógł kontynuować leczenie i rehabilitację neurologiczną. To jednak wiąże się z ogromnymi kosztami, których bliscy nie są w stanie samodzielnie udźwignąć. – Krzysiek zawsze był osobą otwartą i gotową do pomocy innym. Był opiekuńczy, oddany rodzinie i miał wielu przyjaciół. Uwielbiał majsterkować i potrafił naprawić praktycznie wszystko. Dziś to on potrzebuje pomocy – pisze Sylwia.

    Osoby, które chciałyby wesprzeć 46-latka w walce o powrót do zdrowia, mogą dokonać wpłaty lub udostępnić zbiórkę prowadzoną przez Fundację Siepomaga. Wystarczy wejść TUTAJ. Jak podkreśla rodzina, każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża Krzysztofa do kolejnych godzin rehabilitacji i daje nadzieję na odzyskanie sprawności.


    Źródło: LM.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.