
Policjanci z poznańskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę Saaba. Mężczyzna od razu przyznał, że nigdy nie miał prawa jazdy. Chwilę później alkomat wykazał niemal promil alkoholu, a sprawdzenie jego danych przyniosło kolejną niespodziankę. Do kontroli doszło pod koniec lipca w gminie Pobiedz
Erwin NowakDo kontroli doszło pod koniec lipca w gminie Pobiedziska. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu podczas patrolu zwrócili uwagę na kierowcę Saaba. Postanowili sprawdzić, kto siedzi za kierownicą i czy samochód prowadzony jest zgodnie z przepisami.
Już na początku rozmowy z policjantami 47-latek nie próbował ukrywać jednej rzeczy. Przyznał, że nigdy nie zdobył uprawnień do kierowania pojazdami. Funkcjonariusze szybko mieli też powód, by podejrzewać, że mężczyzna nie powinien w tym momencie prowadzić samochodu.
fot. Policja Poznań
Badanie alkomatem wykazało niemal promil alkoholu w organizmie. Policjanci sprawdzili również 47-latka w policyjnych bazach. Wtedy okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości.
Mieszkaniec gminy Pobiedziska miał już zasądzoną karę roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwa narkotykowe. Został zatrzymany i przewieziony do aresztu. Stamtąd trafi do zakładu karnego.
Na tym jednak jego problemy z prawem się nie kończą. Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości grozi mu kolejna kara, nawet do trzech lat więzienia. Policjanci będą również prowadzić postępowanie w związku z kierowaniem bez wymaganych uprawnień.
W tym przypadku konsekwencje mogą być dotkliwe. Sąd może wymierzyć grzywnę sięgającą 30 tys. zł, karę ograniczenia wolności albo areszt. Kierowcy grozi także obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.