Urząd Miejski w Gnieźnie odpowiedział na zarzuty Ruchu Narodowego dotyczące rzekomo zbyt wysokich wynagrodzeń władz miasta i prezesów spółek miejskich. Magistrat podkreślił, że pensje te są regulowane przepisami prawa oraz odpowiadają odpowiedzialności zajmowanych stanowisk, zaprzeczając ukrywaniu jakichkolwiek informacji.
Urząd Miejski w Gnieźnie odpowiedział na słowa, skierowane przez przedstawicieli Ruchu Narodowego, którzy zarzucili „warszawskie pensje” władzom miasta i prezesom miejskich spółek. Wskazano na odpowiedzialność zajmowanych stanowisk, a także przepisy prawa, zgodnie z którymi wynagrodzenia te są regulowane.
Przedstawiciele Ruchu Narodowego podczas konferencji zorganizowanej przed Urzędem Miejskim zarzucili władzom Gniezna m.in. przyzwalanie na wysokie wynagrodzenia prezesów miejskich spółek, ale także prezydentowi miasta i jego zastępcom. Wskazano tu na fakt, że są one niebotyczne w czasie, gdy mieszkańcy muszą mierzyć się z podwyżkami opłat za wodę, ścieki, odpady, bilety komunikacji miejskiej czy parkowanie. Krytykowali również ich zdaniem złą sytuację finansową miasta i twierdzili, że w pierwszej kolejności ograniczone powinny zostać wydatki związane z funkcjonowaniem władz samorządowych oraz ww. spółek ( zobacz więcej ).
Do tematu odniosła się także druga strona: – Rozumiemy, że wynagrodzenia osób zarządzających miastem i miejskimi spółkami budzą zainteresowanie mieszkańców i jest to zrozumiałe. Warto jednak pamiętać, że są to wynagrodzenia związane z bardzo dużym zakresem odpowiedzialności, skalą zarządzanych budżetów i obowiązkami wynikającymi właśnie z tych funkcji. Przypomnę również, że zarówno zarobki pana prezydenta, jak i prezesów spółek miejskich są jawne, więc my nigdy takich rzeczy nie ukrywaliśmy i zawsze to można było sprawdzić. Przypomnę również, że prezydent miasta wykonuje swoje obowiązki w oparciu o przepisy prawa i w oparciu o przepisy prawa jest określana wysokość jego wynagrodzenia. Ta uchwała jest także ograniczona przez ustawodawcę. Podobnie ma się sprawa z wynagrodzeniami prezesów spółek komunalnych. Te regulowane są obowiązującymi przepisami, w tym tzw. ustawą kominową i są powiązane ze stałą działalnością spółek, liczbą pracowników i wartością zarządzanego majątku – przekazała Monika Fifer, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Gnieźnie.
Rzeczniczka odniosła się także do sugestii, że podwyżki opłat ponoszonych przez mieszkańców przekładają się na wzrost wynagrodzeń władz miasta i spółek komunalnych. – Te podwyżki trafiają do spółki, ale te pieniądze muszą trafić do budżetu spółki i zapewnić funkcjonowanie, modernizacje, np. w przypadku PEC zakup materiałów grzewczych, także to nie jest tak, że te pieniądze mogą zostać przetransferowane z podwyżki na wynagrodzenie. Tak samo ma miejsce w przypadku podwyżki za odpady komunalne – te pieniądze są ściśle znaczone, nie można ich wydawać w sposób inny niż na zagospodarowanie odpadów, czyli np. inwestycje czy modernizację infrastruktury, którą mamy – przekazała.
Jednocześnie jednak Ruch Narodowy zamierza prowadzić akcję informacyjną wśród mieszkańców, dotyczącą ww. wynagrodzeń. Jak zapowiedziano, ulotki będą rozdawane, a także mają się pojawić banery.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
Źródło: Gniezno24.com
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.