1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Konin. Masz mieszkanie w bloku? Klimatyzacji nie zamontujesz tak łatwo

    Konin. Masz mieszkanie w bloku? Klimatyzacji nie zamontujesz tak łatwo

    0przeszczepów
    3640odsłon
    Konin. Masz mieszkanie w bloku? Klimatyzacji nie zamontujesz tak łatwo

    Mieszkańcy otwierają okna nocą, ustawiają wentylatory i zasłaniają rolety. Kiedy to nie wystarcza, chcą zamontować klimatyzację. Wtedy często słyszą, że potrzebna jest zgoda, trzeba spełnić określone warunki albo… urządzenia w ogóle nie można zamontować. Dlaczego? Sprawdziliśmy, jak do tego problemu podchodzą najwięksi zarządcy budynków w Koninie.

    Podczas poprzedniej fali upałów do redakcji LM.pl zgłaszali się mieszkańcy bloków, którzy opowiadali o temperaturach sięgających nawet 30 stopni w mieszkaniach. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy lokali na najwyższych kondygnacjach. Wielu mieszkańców było przekonanych, że wystarczy zgoda spółdzielni, by zamontować klimatyzator. Okazuje się jednak, że rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.

    Nie chodzi o klimatyzację. Chodzi o elewację

    Największa w mieście Konińska Spółdzielnia Mieszkaniowa zwraca uwagę, że problem nie zaczyna się od samego klimatyzatora, lecz od miejsca jego montażu. – Myśląc o montażu klimatyzatora w lokalu nie ma potrzeby pytania zarządcy, nie trzeba wykorzystywać elewacji (...). Każdy może sam sobie pomóc w walce z upałami, jeżeli zdecyduje się na klimatyzator bez jednostki zewnętrznej, czyli typu monoblok – podkreśla prezes KSM Piotr Wolicki.

    To właśnie ten szczegół zmienia wszystko. Klimatyzator typu monoblok znajduje się w całości wewnątrz mieszkania. Nie wymaga montażu jednostki zewnętrznej na ścianie budynku ani ingerencji w części wspólne nieruchomości. Według prezesa KSM właściciel mieszkania może wtedy korzystać ze swojego lokalu tak samo, jak w przypadku zakupu pralki czy lodówki. Problem polega na tym, że większość zainteresowanych nie pyta o klimatyzator przenośny czy monoblok, lecz o popularny system split z jednostką zewnętrzną.

    KSM przyznaje, że podczas pierwszej tegorocznej fali upałów wpłynęło kilkanaście takich wniosków. W odpowiedzi mieszkańcom zaproponowano właśnie urządzenia monoblokowe. Reakcje były jednak entuzjastyczne. Jak relacjonuje Piotr Wolicki, mieszkańcy wskazywali przede wszystkim na hałas urządzenia pracującego w mieszkaniu, zajmowanie miejsca, konieczność rozszczelnienia okna czy mniejszą wydajność. Wielu z nich nadal domagało się zgody na montaż klasycznej jednostki zewnętrznej.

    Dlaczego spółdzielnia nie może po prostu wydać zgody?

    To pytanie pojawia się najczęściej. Zdaniem prezesa KSM odpowiedź zaskakuje wielu mieszkańców. – Właściwie nikt nie chce przyjąć do wiadomości, że (...) umieszczanie na elewacji urządzeń takich jak klimatyzator wymaga uzyskania zgody właścicieli lokali. (...) Wnioskujący dziwią się, że spółdzielnia nie jest uprawniona do podjęcia samodzielnej decyzji. A na gruncie prawa nie jest uprawniona. Jak wyjaśnia Wolicki, elewacja budynku jest częścią wspólną wszystkich właścicieli mieszkań. Powieszenie na niej klimatyzatora oznacza wykorzystanie wspólnej nieruchomości do prywatnych celów, dlatego wymaga uchwały właścicieli lokali, a nie decyzji prezesa spółdzielni. – Ludzie nie przyjmują tego trybu do wiadomości. Dla nich to wymysł spółdzielni, ucieczka od decyzji.

    Nawet zgoda nie kończy problemów

    Prezes KSM zwraca uwagę, że uzyskanie zgody właścicieli nie oznacza jeszcze końca sprawy. Klimatyzator może powodować hałas, drgania czy wydmuch gorącego powietrza. Może też odprowadzać skropliny na balkon sąsiada. Nawet urządzenie spełniające normy techniczne może stać się przyczyną konfliktu. – Każdemu przysługuje prawo do ochrony przed immisjami (...) Każdy ma prawo żądać od sąsiada zaprzestania działań, które zakłócają korzystanie z lokalu ponad przeciętną miarę. (...) Rozstrzyga sąd, nie Spółdzielnia. KSM przywołuje również konkretne przykłady sporów sąsiedzkich dotyczących hałasu oraz postępowań prowadzonych przez nadzór budowlany po samowolnym montażu klimatyzatorów.

    Zatorze: zgody są, ale pod warunkami

    Znacznie bardziej liberalne podejście prezentuje Spółdzielnia Mieszkaniowa „Zatorze". Jak informuje zarząd, zgody na montaż klimatyzacji są wydawane mieszkańcom, jeśli spełnione zostaną wymagania techniczne oraz akustyczne. Urządzenia powinny być montowane na balkonach i nie mogą naruszać konstrukcji budynku ani elewacji.

    A co w sytuacji kiedy w mieszkaniu nie ma balkonu?

    Każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie. W budynkach bez balkonów lub tam, gdzie istnieją ograniczenia techniczne, spółdzielnia analizuje możliwość zastosowania innych rozwiązań. Jednocześnie rekomenduje mieszkańcom klimatyzatory przenośne, rolety oraz osłony przeciwsłoneczne.

    MTBS: problemem bywa... gwarancja

    Jeszcze inaczej wygląda sytuacja w budynkach zarządzanych przez Miejskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. MTBS podkreśla, że nowoczesne budynki zostały zaprojektowane z dobrą izolacją cieplną, dzięki czemu nagrzewają się wolniej. Jednocześnie spółka zaznacza, że w większości przypadków zgadza się na montaż klimatyzacji oraz rolet zewnętrznych.

    Najczęstszą przeszkodą są jednak budynki pozostające na gwarancji.

    Jak wyjaśnia MTBS, ingerencja w ściany lub stolarkę okienną mogłaby spowodować utratę gwarancji wykonawcy. Dlatego w takich przypadkach mieszkańcy otrzymują odmowę do czasu zakończenia okresu gwarancyjnego.

    Wszyscy zarządcy zgadzają się co do jednego – fale upałów są coraz częstsze i coraz bardziej uciążliwe. Różnią się jednak sposobem rozwiązywania problemu. KSM wskazuje przede wszystkim na ograniczenia wynikające z prawa własności i konieczność uzyskania zgody współwłaścicieli budynku. Zatorze koncentruje się na wymaganiach technicznych i bezpieczeństwie montażu. MTBS zwraca uwagę na kwestie gwarancyjne oraz nowoczesne rozwiązania stosowane już na etapie budowy. Piotr Wolicki uważa jednak, że największym problemem nie są same przepisy, lecz świadomość mieszkańców. – Od tego momentu, gdy w budynkach spółdzielczych pojawiła się prywatna własność lokali, spółdzielnia mieszkaniowa nie jest już samodzielnie decydującym właścicielem. (...) Ludzie chcieli stać się właścicielami, a zmieniło się coś więcej. Mija już prawie dwadzieścia lat, a nadal spółdzielcy nie czują tej zmiany. Tego, że mają współdecydować.

    Paradoks polega więc na tym, że mieszkańcy najczęściej oczekują szybkiej decyzji od zarządcy, podczas gdy – zgodnie z obowiązującymi przepisami – decyzję w wielu przypadkach powinni podjąć... oni sami, jako współwłaściciele budynku.


    Źródło: LM.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA