1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Kaszkiet już lata na wolności. Niezwykła historia samicy...

    Kaszkiet już lata na wolności. Niezwykła historia samicy...

    RAK0RAK0przeszczepów
    2432 odsłon
    Kaszkiet już lata na wolności. Niezwykła historia samicy...

    fot.: Nadleśnictwo Turek W tej historii bohaterów jest kilku. A to co zadziało się między nimi to taka zwykła magia, jaka na co dzień istnieje wokół nas, choć tylko czasami jesteśmy w stanie ją dostrzec. A wszystko zaczęło się w okolicach Spycimierza… Czy Kaszkiet to dobre imię dla samicy? Ważą o

    W tej historii bohaterów jest kilku. A to co zadziało się między nimi to taka zwykła  magia, jaka na co dzień istnieje wokół nas, choć tylko czasami jesteśmy w stanie ją dostrzec. A wszystko zaczęło się w okolicach Spycimierza…

    Czy Kaszkiet to dobre imię dla samicy? 

    Ważą od 4 do niemal 7 kilogramów, rozpiętość ich skrzydeł może sięgnąć nawet 250 cm, do tego ten charakterystyczny zakrzywiony ostry dziób. Bieliki to nasze największe ptaki latające. I jak to w świecie zwierząt bywa, samice są nieco większe i cięższe od samców. No naprawdę nie sposób ich przeoczyć. Tym bardziej kiedy siedzą na poboczu asfaltowej drogi. W ten właśnie sposób Kaszkiet stał się Kaszkietem. 

    Imponującej wielkości ptaka, leżącego na ziemi, na początku lipca, zauważył bowiem nasz pierwszy bohater - kierowca przejeżdżający przez okolicę Spycimierza. Ptak nie był w stanie odlecieć, dlatego mężczyzna powiadomił policję i władze gminy Uniejów. Dzięki szybkiej reakcji organów, samica bielika, zwana potem Kaszkietem trafiła pod opiekę Nadleśnictwa Turek i Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Ptaków Drapieżnych „Szpon” w Turku. Bielik to bowiem gatunek ściśle chroniony i niezwykle cenny.

    Wyjaśnić trzeba jeszcze skąd to niezwykłe imię. Otóż w trakcie tej niecodziennej akcji ratunkowej, kolejny z bohaterów zgubił swoje nakrycie głowy, a był to właśnie kaszkiet. I choć to nazwa rodzaju męskiego, nie mogło być inaczej - samica została nazwana Kaszkietem właśnie. 

    Dlaczego samica bielika leżała na ziemi? Prawdopodobną przyczyną jej osłabienia były ekstremalne upały oraz burze, które nawiedziły Polskę pod koniec czerwca. W tym samym czasie odnotowano bowiem kilka podobnych przypadków wymagających interwencji i pomocy.

    W szponach “Szpona”

    Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Ptaków Drapieżnych „Szpon” w Turku to ekipa spod znaku Ptasznika, na czele z Mateuszem Moszczyńskim (kolejnym bohaterem tej historii), który specjalizuje się w usługach sokolniczych. 

    Członkowie stowarzyszenia, od lat zaangażowani w działalność i pracę z ptakami drapieżnymi, są w tym niewątpliwie specjalistami. Spotkać można ich podczas wielu plenerowych imprez, prowadzą warsztaty dla dzieci i dorosłych, a dodatkowo są fanami historycznych eventów.

    To właśnie oni otoczyli ptaka fachową opieką, zadbali o jego kondycję i dzień po dniu przywrócili mu siły. Dzięki ich wiedzy, doświadczeniu i ogromnemu zaangażowaniu, samica bielika szybko wróciła do formy. Apetyt jej dopisywał - szczególnie na ryby - płocie, karasie oraz sumy. Dzienne pożerała ich niemal pół kilograma. Jej stan był stale monitorowany, a gdy stwierdzono, że energii ma już aż nadto – stało się jasne, że jest gotowa na powrót.  

    Lot ku wolności

    I tak, po trzech tygodniach, nadszedł czas żeby Kaszkiet wrócił na wolność.  Wcześniej jeszcze, w porozumieniu z Komitetem Ochrony Orłów, bielik został zaobrączkowany i oznakowany dzięki czemu będzie objęty dalszym monitoringiem.

    We wtorek, 21 lipca, w doskonałej kondycji (4,5 kg wagi i imponujące 2,4 m rozpiętości skrzydeł), Kaszkiet wrócił na wolność. Wypuszczona w okolicach Spycimierza - tam gdzie na początku lipca została znaleziona, samica wzbiła się w powietrze. Nad łąki, pola, potem drzewa - wróciła do swojego rytmu, wyznaczanego naturalnym instynktem. 

    “Z całego serca dziękujemy ekipie Ptasznika – to dzięki Wam ta historia ma tak dobre zakończenie. Wspólnymi siłami tworzymy skuteczną ochronę przyrody” - piszą przedstawiciele Nadleśnictwa Turek w opisie filmu, który powstał w trakcie wypuszczenia na wolność Kaszkieta.

    A nagranie z pierwszego od trzech tygodni lotu Kaszkieta zobaczycie


    Źródło: Turek.net.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.