1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Horror w Borowie. Wyjął nóż ze skarpetki i wbił go w plecy byłej partnerki

    Horror w Borowie. Wyjął nóż ze skarpetki i wbił go w plecy byłej partnerki

    RAK0RAK0przeszczepów
    592 odsłon
    Horror w Borowie. Wyjął nóż ze skarpetki i wbił go w plecy byłej partnerki

    Horror w Borowie

    Szczegóły tego przerażającego zdarzenia, do którego doszło 6 lipca, ujawnia prokurator Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. Tragedia rozegrała się w jednym z pomieszczeń na terenie gospodarstwa rolnego w Borowie, gdzie oboje pracowali . Między byłymi partnerami wybuchła gwałtowna awantura.

    Z ustaleń śledczych wynika, że 60-latek działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia kobiety. Najpierw uderzył 48-latkę pięścią w twarz, a gdy upadła na podłogę, zaczął ją brutalnie bić i kopać po całym ciele. Na tym jednak nie zaprzestał .

    • Mężczyzna wyjął schowany w skarpetce nóż kuchenny i zadał cios w tył pleców. Nóż na skutek uderzenia złamał się, a następnie przy użyciu innego noża zadał jej co najmniej dwa kolejne ciosy w okolicy tułowia - relacjonuje prokurator Meler. Zamierzonego celu sprawca nie osiągnął. Zakrwawiona 48-latka zdołała wyrwać się oprawcy i uciec z pomieszczenia . Ciosy zadane dwoma niebezpiecznymi narzędziami spowodowały rany, które naruszyły czynności narządów ciała na czas dłuższy niż 7 dni.

    Miał ponad dwa promile alkoholu, a w skarpetce ukryte niebezpieczne narzędzie. 60-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego wpadł w szał i brutalnie zaatakował swoją byłą partnerkę w gospodarstwie rolnym w Borowie. Gdy pierwszy nóż złamał się na plecach 48-latki, furiat chwycił za drugie ostrze. Kobieta cudem uciekła i przeżyła ten koszmar. Ewelina Samulak-Andrzejczak Jak podkreśla prokuratura, mechanizm powstania tych obrażeń realnie naraził pokrzywdzoną na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

    W chwili zatrzymania 60-latek był kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało aż 2,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Z kolei przeprowadzone badanie 48-latki potwierdziło, że w momencie ataku była całkowicie trzeźwa.

    Po doprowadzeniu do prokuratury i przedstawieniu materiału dowodowego 60-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa . Podczas przesłuchania przyjął jednak specyficzną linię obrony.

    • Podejrzany złożył wyjaśnienia, w których nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, zasłaniając się niepamięcią - informuje prokurator Meler.

    Źródło: Kalisz Nasze Miasto

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.