
Jedne czekają na odbiór przez właścicieli, inne liczą na nowy dom. Psy i koty z Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie marzą o życiu u boku człowieka.
W minionym tygodniu do placówki przy ul. Gajowej trafiło sporo psów – część z nich została już odebrana przez właścicieli, jednak inne nadal czekają na pomoc. Jednym z nich jest czarny psiak znaleziony w pobliżu cmentarza komunalnego. Kolejny to biało-czarny pies z niezarejestrowanym czipem, wyłapany w Sławsku. Do schroniska trafiła także brązowo-czarna suczka, która przez dłuższy czas błąkała się przy ul. Żurawin w gminie Rychwał. Każdy, kto rozpoznaje któregoś z czworonogów, proszony jest o kontakt ze schroniskiem pod numerem telefonu: 726 189 055.
Na nowych właścicieli liczą również pozostali podopieczni przytuliska. Wśród nich jest kotka Inka , która trafiła do placówki w listopadzie ubiegłego roku z terenu działek. Jest towarzyska i kontaktowa, uwielbia zabawki. Lubi przebywać blisko człowieka, obserwować otoczenie, a gdy poczuje się pewnie – sama przychodzi się pogłaskać.
Franek trafił do schroniska w lutym z ul. Europejskiej. Miał na szyi ślady po obroży lub łańcuchu. To około 7-letni, średniej wielkości pies, który bardzo ceni kontakt z ludźmi. Potrzebuje bliskości, głaskania i regularnych spacerów.
Tipsi przy ul. Gajowej mieszka od połowy czerwca. To około 6-letnia suczka o ogromnym sercu. Jest łagodna, ale ostrożnie podchodzi do obcych. Dopiero gdy poczuje się bezpiecznie, otwiera się i pokazuje swoją czułą naturę.
Inną suczką, która pilnie szuka domu, jest 11-letnia Ada . Podczas gdy jej towarzyszka Layla znalazła już nowy dom, Ada nadal czeka. Jej dotychczasowa opiekunka ze względów zdrowotnych nie była w stanie dłużej się nią zajmować. Suczka w typie owczarka niemieckiego jest bardzo łagodna, nienarzucająca się i niewymagająca. Potrzebuje jedynie spokoju, miłości i obecności człowieka.
Goliat przebywa w schronisku od lutego – trafił tam z odgryzionym fragmentem wargi. Mimo trudnych doświadczeń ufa ludziom i uwielbia ich towarzystwo. Szuka bliskości, spacerów i wspólnego czasu. Nie przepada za innymi psami, dlatego najlepiej odnalazłby się jako jedynak. Goliat jest już po zabiegu kastracji i najbardziej marzy o własnym domu – takim, w którym nikt nie będzie oceniał go po wyglądzie.
Przypominamy, że schronisko jest otwarte od poniedziałku do soboty (z wyjątkiem śród) w godzinach 10:00–16:00, a w niedziele od 10:00 do 14:00. Placówka pilnie potrzebuje prześcieradeł, poszewek i pościeli. Jeśli macie w domach niepotrzebne tekstylia, przekażcie je schronisku!
Źródło: LM.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.