
Uznano je za niebezpieczne.
Wiosną ubiegłego roku na ulicy Baraniaka, na przejściu dla pieszych na wysokości hotelu, doszło do śmiertelnego potrącenia 32-latki. Już wtedy zaczęły się pojawiać informacje o tym, że konieczne jest wprowadzenie zmian na trasie pomiędzy Katowicką a Inflancką. Miałyby one poprawić bezpieczeństwo.
Ulica Baraniaka to jedna z ważniejszych ulic w Poznaniu, którą każdego dnia poruszają się tysiące samochodów. Ale nie tylko ruch kołowy jest tutaj duży. Szczególnie w sezonie porusza się tędy sporo pieszych, którzy muszą przekroczyć szeroką arterię, by dostać się nad Jezioro Maltańskie. Znajduje się tu pięć przejść dla pieszych, z których tylko dwa nie mają sygnalizacji świetlnej - właśnie to, na którym doszło do śmiertelnego wypadku oraz to bliżej Malta Office.
Osiedlowi radni proponowali m.in. zamontowanie tu fotoradaru czy montaż kolejnych sygnalizatorów świetlnych. Ostatecznie zdecydowano się jednak na zlikwidowanie dwóch przejść dla pieszych. Prace będą prowadzone w przyszłym tygodniu.
Przejścia z sygnalizacją świetlną pozostają. Prace mają być prowadzone nocą z 6 na 7 sierpnia. Warunkiem są dobre warunki atmosferyczne.
Dodano: 30 lipca 2026 r. godz. 13:35
Źródło: epoznan.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.