1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    15-letni Dominik utonął na harcerskim obozie. Sąd nie zgodził się na dobrowolną karę

    15-letni Dominik utonął na harcerskim obozie. Sąd nie zgodził się na dobrowolną karę

    RAK0RAK0przeszczepów
    1266 odsłon
    15-letni Dominik utonął na harcerskim obozie. Sąd nie zgodził się na dobrowolną karę

    Dwóch mężczyzn, którzy mieli opiekować się 15-letnim Dominikiem na obozie harcerskim, chciało dobrowolnie poddać się karze za nieumyślne spowodowanie jego śmierci. Sąd w Wolsztynie podjął w tej sprawie kluczową decyzję. 22-letni Marek G. i 20-letni Igor K. doprowadzili do sytuacji, w której młody druh utonął podczas nocnej próby zdobywania stopnia ćwika.

    Do tej tragicznej sytuacji doszło latem 2025 roku. Nocą z 23 na 24 lipca, tuż po godzinie pierwszej, służby ratunkowe odebrały wezwanie nad jezioro w miejscowości Wilcze. Ze zgłoszenia wynikało, że w wodzie tonie kilkunastoletni chłopak. Ustalono później, że nastolatek, przebywający na obozie ZHR, dostał polecenie przepłynięcia zbiornika bez jakiejkolwiek asysty osoby dorosłej. Miał to zrobić w pełnym umundurowaniu i butach, a po dotarciu na drugi brzeg – rozpalić ogień.

    Za to niebezpieczne zadanie odpowiadał 22-letni druh Marek G. Na miejscu znajdował się również 20-letni ratownik i harcerz, Igor K., który przyglądał się całej sytuacji. Kiedy 15-latek zaczął tonąć, starszy kolega nie zdołał mu pomóc. Mimo zaangażowania służb, w tym Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Kościana, życia chłopca nie udało się ocalić. Poszukiwania zakończyły się przed wpół do szóstą rano, kiedy to wyłowiono ciało nastolatka.

    Śledczy od początku prowadzili postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci, za które obwinili opiekunów młodego harcerza. Jak wynika z ustaleń, Marek G. i Igor K. stali na brzegu, nie zapewniając 15-latkowi niezbędnej ochrony w trakcie wykonywania próby.

    Przedstawiciel Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak, potwierdził, że obaj mężczyźni rzucili się na ratunek. Niestety, ich wysiłki okazały się bezskuteczne, a 15-letni Dominik zmarł w wodzie.

    Na końcowym etapie śledztwa 22-letni druh przyznał się do błędu, potwierdzając, że nie zadbał o odpowiednie zabezpieczenie chłopca.

    Z kolei 20-letni Igor K., choć nie zaprzeczał, że był obecny podczas tego tragicznego wydarzenia, nie poczuwa się do winy – przekazał prokurator Wawrzyniak.

    Obaj uczestnicy zdarzenia przekazali, że bardzo żałują tego, co się stało.

    Uzyskali też przebaczenie od rodziców pokrzywdzonego - mówi prokurator. 

    Kiedy sprawa trafiła do sądu, oskarżeni skierowali wniosek o dobrowolne poddanie się karze do wolsztyńskiego sądu. Podczas posiedzenia okazało się jednak, że jeden z nich, mimo złożenia stosownych dokumentów, zaprzeczał swojemu udziałowi w tragicznym finale i nieumyślnym spowodowaniu śmierci nastolatka.

    Prokurator Łukasz Wawrzyniak zaznaczył, że w przypadku kwestionowania winy, procedura dobrowolnego poddania się karze nie może zostać zastosowana. Sąd zaplanował pierwszą rozprawę na 29 września. Obu mężczyznom grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat.

    Pokój Zbrodni - harcerz utonął


    Źródło: Radio ESKA Poznań

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.