Nocny incydent na Lubelszczyźnie, podczas którego niezidentyfikowany obiekt naruszył polską przestrzeń powietrzną, uruchomił procedury alarmowe. Szef MSWiA Marcin Kierwiński przypomniał, że syreny nie są jedynie ostrzeżeniem – to sygnał, że należy natychmiast zastosować się do określonych zasad bezpieczeństwa.
Po nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt służby uruchomiły procedury przewidziane na wypadek zagrożenia. Jak przekazał Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, w czwartek o godz. 3.40 wykryto obiekt, który poruszał się w kierunku zachodnim. Do jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16. Kilka minut później obiekt zanikł z radarów, a jego miejsce upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.
W związku z sytuacją w regionie uruchomiono syreny alarmowe. Szef MSWiA Marcin Kierwiński wyjaśnił, że był to element obowiązującej procedury ostrzegania mieszkańców.
– Jeżeli wyje syrena alarmowa, to znaczy, że jest zagrożenie i należy postępować zgodnie z procedurami zawartymi w „Poradniku bezpieczeństwa” – powiedział minister.
Jak wyjaśnił, pierwsze działania rozpoczęły się około godz. 3.00, po pojawieniu się informacji o możliwym zagrożeniu. Uruchomiono systemy alarmowe, a w czasie krytycznym, który trwał około 13 minut, zdecydowano o wykorzystaniu syren jako najszybszego sposobu powiadomienia ludności.
– Po 13 minutach zagrożenie minęło i także syreny to zakomunikowały – przekazał Kierwiński.
Minister podkreślił, że syreny alarmowe mają jedną podstawową funkcję – natychmiast ostrzec mieszkańców przed niebezpieczeństwem. Jak zaznaczył, system będzie analizowany, aby sprawdzić, czy wymaga dodatkowych usprawnień.
Premier Donald Tusk odniósł się także do kwestii braku SMS-ów z Alertu RCB. Jak wyjaśnił, w tej sytuacji syreny były szybszym sposobem ostrzegania mieszkańców. Jednocześnie zapowiedział, że analizowane będzie wprowadzenie dodatkowych komunikatów po zakończeniu zagrożenia, aby mieszkańcy otrzymywali również informację uspokajającą.
Co oznaczają sygnały alarmowe?
Zgodnie z informacjami zawartymi w „Poradniku bezpieczeństwa” przygotowanym przez MSWiA, w Polsce obowiązują dwa podstawowe sygnały alarmowe:
ogłoszenie alarmu – ciągły, modulowany dźwięk syreny trwający 3 minuty,
odwołanie alarmu – ciągły, jednostajny dźwięk syreny trwający 3 minuty.
Służby przypominają, że w przypadku realnego zagrożenia należy śledzić komunikaty przekazywane przez administrację, media oraz systemy ostrzegania.
Co powinien mieć każdy w domu?
W poradniku bezpieczeństwa wskazano również, że warto przygotować plecak ewakuacyjny. Powinny znaleźć się w nim m.in.:
woda i podstawowe zapasy żywności,
apteczka oraz leki,
dokumenty i ich kopie,
gotówka,
latarka i radio na baterie,
telefon z powerbankiem,
środki higieniczne,
ubrania dostosowane do pogody,
folia termiczna, śpiwór i podstawowe narzędzia.
Autorzy poradnika przypominają także, że w przypadku zagrożenia, gdy nie ma możliwości dotarcia do wyznaczonego schronienia, należy pozostać w domu, z dala od okien, najlepiej w centralnych pomieszczeniach przy ścianach nośnych.
„Poradnik bezpieczeństwa” zawiera również informacje dotyczące zachowania podczas pożarów, powodzi, ataku z powietrza, zasad pierwszej pomocy oraz numerów alarmowych. Publikacja została przygotowana przez MSWiA, MON i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.