Nie tylko Warszawa zamarła 1 sierpnia o godzinie 17.00. Na plaży w Lubiatowie w gminie Choczewo, również uczczono 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Było chłodno, mocno wiało od morza, ale nikt nie zwracał na to uwagi. W tej chwili liczyła się tylko pamięć. Rozbłysły race, zawyła syrena, a punktualnie o godzinie „W” zapadła cisza. Rozciągnięto długą biało-czerwoną flagę. Wspólnie odśpiewano Mazurka Dąbrowskiego, a później kolejne pieśni patriotyczne. Śpiewali wszyscy - dzieci, młodzież, rodzice i seniorzy. To było wspólne przeżywanie historii..
Lubiatowo to miejsce kojarzone z wakacyjnym wypoczynkiem. Tego dnia stało się jednak miejscem zadumy. Szczególnie budujący był widok młodych ludzi, którzy śpiewali razem ze starszym pokoleniem. To dowód, że pamięć nie przemija, lecz jest przekazywana dalej.
W tym roku nad polskim morzem wypoczywa także wyjątkowo wielu niemieckich turystów. Niektórzy przechodzili obok uroczystości i z zaciekawieniem obserwowali zgromadzonych. Trudno powiedzieć, czy wiedzieli, czego są świadkami. Niezależnie od tego, był to wymowny obraz historii, która nawet po 82 latach pozostaje żywa.
Bo pamięć o Powstaniu Warszawskim nie kończy się na granicach stolicy. Jest obecna wszędzie
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.