Wędkarstwo dla jednych jest zwykłym hobby, dla innych sposobem na odpoczynek od codziennego pośpiechu. Dla 18-letniego Jakuba Lewandowskiego to pasja, która towarzyszy mu od najmłodszych lat. O tym, skąd wzięło się jego zamiłowanie do łowienia ryb, jakie wspomnienia najbardziej zapadły mu w pamięć i o jakiej zdobyczy wciąż marzy, opowiada w rozmowie z naszą redakcją.
— Skąd wzięła się Twoja pasja do wędkarstwa? — Moja pasja zaczęła się już w dzieciństwie. Zaraził mnie nią tata, z którym jeździłem na ryby.
— Pamiętasz swoją pierwszą złowioną rybę? — Szczerze mówiąc, nie pamiętam. To było bardzo dawno temu.
— Co najbardziej lubisz w łowieniu ryb? — Przede wszystkim odpoczynek i spokój. Nad wodą można się wyciszyć i oderwać od codziennych spraw.
— Pamiętasz swoją największą zdobycz? — Tak. Był to jesiotr. Była to naprawdę spora i bardzo waleczna ryba.
— Gdzie najczęściej jeździsz na ryby? — Najczęściej łowię na okolicznych jeziorach. Lubię też odwiedzać inne łowiska, gdzie można złowić większe ryby.
—Traktujesz wędkarstwo bardziej jako sport czy sposób na relaks? — Jedno i drugie. Można odpocząć nad wodą, a jednocześnie rywalizować z kolegami i rozwijać swoje umiejętności.
— Brałeś udział w zawodach wędkarskich? —Tak. Jeszcze w szkole podstawowej startowałem w zawodach nad Jeziorkiem Miejskim. Nie pamiętam już, które zająłem miejsce, ale udało mi się wygrać kilka drobnych nagród, między innymi przynęty.
— Jak Twoi rówieśnicy reagują na Twoją pasję? — Bardzo pozytywnie. Uważają, że to ciekawe hobby, a niektórzy sami chcieliby spróbować łowienia ryb.
— Wielu Twoich kolegów wędkuje? —Nie, raczej niewielu.
— Masz jakieś wędkarskie marzenie? — Tak. Chciałbym złowić suma o długości ponad dwóch metrów i wadze około stu kilogramów.
— Co powiedziałbyś osobie, która zastanawia się nad rozpoczęciem przygody z wędkarstwem? — Na pewno warto spróbować. To świetny sposób na wyciszenie i relaks. Wędkarstwo naprawdę potrafi wciągnąć, a czas spędzony nad wodą daje ogromną satysfakcję.
Weronika Lewandowska
Obserwuj nas na Google News
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.