
Przywrócenie kolei do Lidzbarka Warmińskiego nabiera coraz większych kształtów. Do sprawy odniosły się władze PKP. Lidzbarski dworzec kolejowy został otwarty 1 października 1899 roku (pierwszy pociąg odjechał do Górowa Iławeckiego). Posiadał trzy perony, dwie kasy biletowe, lokomotywownię i wieżę wo
+34
40
Przywrócenie kolei do Lidzbarka Warmińskiego nabiera coraz większych kształtów. Do sprawy odniosły się władze PKP.
Lidzbarski dworzec kolejowy został otwarty 1 października 1899 roku (pierwszy pociąg odjechał do Górowa Iławeckiego). Posiadał trzy perony, dwie kasy biletowe, lokomotywownię i wieżę wodną. Pociągi odjeżdżały w kierunku Bartoszyc, Sątop, Czerwonki, Korniewa w obwodzie królewieckim, Górowa Iławeckiego oraz Ornety. Ostatni pociąg wyruszył z Lidzbarka Warmińskiego do Czerwonki 1 czerwca 1996 roku. Obiekt całkowicie zamknięto w 2005 roku. Z czasem uległ dewastacji. Obecnie budynek dworca i przyległe tereny należą do gminy miejskiej. Sam dworzec został odnowiony. Zdaniem specjalistów połączenia kolejowe są czynnikiem miastotwórczym. Po zamknięciu ruchu kolejowego Lidzbark Warmiński zaczął podupadać; zamknięto wiele zakładów pracy. Tam gdzie jeżdżą pociągi, szczególnie towarowe, miasto rozwija się, zakładów przemysłowych przybywa, jak np. w Dobrym Mieście. Tam wykupiono wszystkie dostępne tereny stref inwestycyjnych. O przywrócenie połączenia kolejowego do Bartoszyc i Dobrego Miasta, a docelowo do Olsztyna walczą władze Lidzbarka Warmińskiego. -Obecnie jedynym bezpośrednim połączeniem z Olsztynem jest droga krajowa nr 51, uznawana za wymagającą i niebezpieczną. Przywrócenie kolei znacząco ułatwiłoby mieszkańcom codzienne podróże. Dzięki planowanemu połączeniu z Dobrym Miastem mieszkańcy Bartoszyc i Lidzbarka Warmińskiego zyskaliby szybki i bezpieczny dojazd zarówno do Olsztyna, jak i Elbląga - podkreśla Jacek Wiśniowski, burmistrz Lidzbarka Warmińskiego. - Dla Lidzbarka Warmińskiego połączenie kolejowe jest szczególnie istotne m.in. z punktu widzenia rozwoju turystyki. Nasze miasto ma status uzdrowiska. Burmistrz Lidzbarka Warmińskiego dodaje, że kolej mogłaby także stać się impulsem rozwojowym dla tej części regionu. - Ułatwiłaby komunikację, mogłaby ograniczyć proces wyludniania się miast i zwiększyć ich atrakcyjność dla inwestorów - mówi burmistrz Wiśniowski. Starania zaczęły się od przygotowania petycji skierowanej do Ministerstwa Infrastruktury oraz do samorządu województwa warmińsko-mazurskiego. Chodziło o wpisanie trasy Bartoszyce – Lidzbark Warmiński – Dobre Miasto do planów inwestycyjnych resortu i województwa. Kluczową rolę w całym procesie odegrali mieszkańcy regionu. Pod petycją dotyczącą przywrócenia linii kolejowej podpisało się blisko cztery tysiące osób. Tak duże społeczne poparcie stało się ważnym argumentem podczas rozmów z władzami wojewódzkimi i centralnymi. - Jesteśmy bardzo zaawansowani, jeżeli chodzi o dokumentację strategiczną, bo to jest podstawa tego wszystkiego. Jak dobrze wiemy, jeszcze rok temu w żadnych dokumentach strategicznych nie istnieliśmy. Teraz to się zmieniło. Znaleźliśmy się w przede wszystkim w strategii samorządu województwa w kontekście otwarcia linii kolejowej Lidzbark Warmiński-Bartoszyce-Dobre Miasto - podkreśla Jacek Wiśniowski, burmistrz Lidzbarka Warmińskiego.
Obserwuj nas na Google News
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.