Są rzeczy, które w Ostródzie chyba nigdy się nie zmieniają. Jeśli dziś wybierzecie się nad Jezioro Drwęckie, z dużym prawdopodobieństwem zobaczycie wędkarzy cierpliwie wpatrzonych w spławik. Okazuje się, że dokładnie taki sam widok można było zobaczyć również ponad sto lat temu. Jak opisuje Janusz Kozłowski w książce „Dawna Ostróda” , zatoka jeziora niemal przez cały dzień tętniła życiem. Przy brzegu, od strony spichlerza, często siedzieli wędkarze, inni wypływali łódkami na środek jeziora, a czasem narzekali, że przeszkadzają im kajakarze. Część obecnej ul. Słowackiego, pomiędzy dawnymi przejazdami kolejowymi, już w 1880 roku została umocniona wałem. Posadzono tam drzewa, ustawiono ławki, a całość ogrodzono ozdobnym łańcuchem rozpiętym pomiędzy betonowymi słupkami, który zachował się do dziś. Miejsce nazwano Nadbrzeżną Promenadą . Co ciekawe, autor wspomina także pewną dziecięcą tradycję. Pisze, że chyba nie było w Ostródzie dziecka, które przechodząc promenadą, nie próbowałoby rozbujać ozdobnych łańcuchów. Można przypuszczać, że niejeden mieszkaniec czytający te słowa uśmiechnie się na myśl, że podobne pomysły dzieci mają do dziś. Mistrzowska rzemieślnicza robota. Łańcuchy mają ponad sto lat i dalej trwają. " data-large-file="https://www.ostrodanews.pl/wp-content/uploads/2026/08/lancuchy-zabytkowe.jpg" class="wpa-warning wpa-image-missing-alt size-full wp-image-288325" src="https://www.ostrodanews.pl/wp-content/uploads/2026/08/lancuchy-zabytkowe.jpg" alt="" width="1001" height="559" data-warning="Missing alt text" srcset="https://www.ostrodanews.pl/wp-content/uploads/2026/08/lancuchy-zabytkowe.jpg 1001w, https://www.ostrodanews.pl/wp-content/uploads/2026/08/lancuchy-zabytkowe-300x168.jpg 300w, https://www.ostrodanews.pl/wp-content/uploads/2026/08/lancuchy-zabytkowe-230x128.jpg 230w" sizes="(max-width: 1001px) 100vw, 1001px" /> Mistrzowska rzemieślnicza robota. Łańcuchy mają ponad sto lat i dalej trwają. Jest jeszcze jedna ciekawostka. W przedwojennej Ostródzie żartowano, że dzieci szybciej uczyły się pływać niż mówić . Jezioro było centrum życia miasta, dlatego umiejętność pływania zdobywano bardzo wcześnie. Za naprawdę dobrego pływaka uchodził ten, komu udało się przepłynąć z zakładu kąpielowego Mathia do miejskiego kąpieliska przy wieży Bismarcka. Dystans wynosił blisko 900 metrów , co nawet dziś byłoby niemałym wyzwaniem. Patrząc na dzisiejsze Jezioro Drwęckie, łatwo dostrzec, że mimo upływu ponad wieku pewne rzeczy pozostały niezmienne. Nadal spotkamy tu wędkarzy, kajakarzy, żeglarzy i ludzi, którzy po prostu lubią spędzać czas nad wodą. Wygląda na to, że Drwęckie od pokoleń przyciąga mieszkańców dokładnie z tego samego powodu. Źródło: „Dawna Ostróda” – Janusz Kozłowski Artykuł TAK WYGLĄDAŁO ŻYCIE NAD DRWĘCKIM. WĘDKARZE, KAJAKARZE I ŚMIAŁKOWIE W WODZIE pochodzi z serwisu Ostróda News .
Źródło: Ostróda News (ostrodanews.pl)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.