1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Rodzina na swoim. Tak funkcjonował szpital w Braniewie [ Prasówka ]

    Rodzina na swoim. Tak funkcjonował szpital w Braniewie [ Prasówka ]

    0przeszczepów
    3666odsłon
    Rodzina na swoim. Tak funkcjonował szpital w Braniewie [ Prasówka ]

    fot. PCM - Kuzyn nadzorował kuzynkę - prezeskę szpitala, która z kolei zatrudniła jego syna. W tym samym czasie w szpitalu akceptowano rozliczenia, według których jeden lekarz pracował nawet 72 godziny na dobę. Ujawniamy nowe informacje dotyczące funkcjonowania szpitala powiatowego w Braniewie - czy

    ----

     Elbląg, Rodzina na swoim. Tak funkcjonował szpital w Braniewie

    fot. PCM

    - Kuzyn nadzorował kuzynkę - prezeskę szpitala, która z kolei zatrudniła jego syna. W tym samym czasie w szpitalu akceptowano rozliczenia, według których jeden lekarz pracował nawet 72 godziny na dobę. Ujawniamy nowe informacje dotyczące funkcjonowania szpitala powiatowego w Braniewie - czytamy na portalu interia.pl.

    Wcześniej portal opisywał przypadek jednego z lekarzy w powiatowym szpitalu w Braniewie, który zarobił w 2024 roku prawie 1 mln 800 tys. w rok. Medyk wskazywał, że jego doba miała nawet 72 godziny, a on pracował w kilku miejscach jednocześnie. Jak ustaliła Interia, w przypadku tego jednego lekarza podobny system "rozliczania" funkcjonował też w latach poprzednich.

    Dlaczego ani ówczesna dyrektor szpitala, ani rada nadzorcza, ani władze powiatu odpowiadające za nadzór nad placówką nie zakwestionowały tych praktyk?

    - Pytanie brzmi również: kto zatwierdzał jego umowy, kto przyjmował faktury, kto kontrolował nakładające się godziny i kto wyrażał zgodę na wypłatę tak ogromnych kwot? Dokumenty przez lata przechodziły przez kilka szczebli organizacyjnych i nikt nie zatrzymał rozliczeń, w których doba miała 48, 62, a nawet 72 godziny - mówi w rozmowie z Interią obecny starosta braniewski Leszek Dziąg - Odkryliśmy, że w szpitalu funkcjonował system, który można określić jako "rodzina na swoim". Ówczesna prezes Bożena Duduś to kuzynka Krzysztofa Kowalskiego. Z kolei syn Kowalskiego świadczył usługi dla szpitala jako informatyk. W placówce zatrudnione były także inne osoby powiązane rodzinnie lub osobiście z ówczesnym układem zarządzającym - wylicza samorządowiec.

    Interia ustaliła, że w szpitalu pracował także chłopak córki pani prezes, a obecnie jej zięć. Pełnił on funkcję dyrektora do spraw techniczno-administracyjnych oraz prokurenta spółki.

    Więcej na www.interia.pl.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA