Olsztyńscy policjanci patrolujący jezioro Dadaj w okolicach Biskupca zatrzymali do kontroli łódź motorową, której sternik znajdował się po użyciu alkoholu. 38-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego miał w organizmie blisko pół promila alkoholu. Nie posiadał również przy sobie dokumentu potwierdzającego uprawnienia do kierowania jednostką.
Do interwencji doszło w sobotę, 1 sierpnia 2026 roku, po godz. 17. Wodniacy z Wydziału Zabezpieczenia Miasta Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie patrolowali wówczas akwen jeziora Dadaj. Podczas kontroli okazało się, że sternik nie ma przy sobie patentu potwierdzającego uprawnienia do prowadzenia łodzi, a badanie trzeźwości wykazało wynik bliski 0,5 promila alkoholu.
Policjanci przygotowali dokumentację, która zostanie przekazana do sądu wraz z wnioskiem o ukaranie mężczyzny. 38-latek odpowie za kierowanie jednostką pływającą w stanie po użyciu alkoholu oraz brak wymaganego dokumentu potwierdzającego uprawnienia. Grozi mu grzywna w wysokości od 2,5 do 5 tys. zł, kara aresztu albo ograniczenia wolności.
W trakcie kontroli funkcjonariusze ustalili również, że sternik nie był właścicielem łodzi. Motorówkę pożyczył od swojego znajomego, również 38-latka.
Właściciel jednostki również poniósł konsekwencje. Za udostępnienie łodzi osobie znajdującej się w stanie po użyciu alkoholu został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł.
Policjanci przypominają, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo na wodzie spoczywa nie tylko na sterniku, ale również na osobie udostępniającej jednostkę.
Obserwuj nas na Google News
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.