Mundur ponownie przyciąga młodych ludzi, o czym świadczy szkolenie 84 przyszłych strażaków odbywające się nad Kalwą. To pokazuje rosnące zainteresowanie służbami mundurowymi wśród młodzieży.
Rano gimnastyka, później szkolenie pożarnicze, sport, spotkania ze służbami i odpoczynek nad jeziorem. Przez dziesięć dni 84 młodych druhów i druhen uczy się w Pasymiu, jak współpracować, reagować na zagrożenie i pomagać innym. Dla jednych to początek strażackiej drogi. Dla wszystkich – wakacje, jakich się nie spodziewali.
Mundur znów przyciąga młodych. Nad Kalwą szkoli się 84 przyszłych strażaków.
Data: Sobota, 2026-07-25 13:03:38
W Ośrodku Wypoczynkowym Kalwa trwa kolejna edycja Obozu Wypoczynkowo-Szkoleniowego Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych Powiatu Szczycieńskiego.
Biorą w nim udział młodzi strażacy z Dąbrów, Pasymia, Szczytna, Lesin Wielkich, Jedwabna, Rum, Wesołowa, Trelkowa, Linowa i Targowa. Dołączyła do nich również Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza z Godowa w województwie śląskim, partnerskiej gminy Pasym.
– Takich wakacji się nie spodziewaliśmy. Dzieje się dużo, poznajemy nowych ludzi i cały czas uczymy się czegoś nowego – mówi jedna z młodych druhen uczestnicząca w obozie.
WAKACJE Z KONKRETNYMI UMIEJĘTNOŚCIAMI
Program łączy szkolenie z wypoczynkiem. Młodzież uczestniczy w zajęciach pożarniczych, sportowych i rekreacyjnych, porannych gimnastykach, warsztatach oraz grach zespołowych.
Jest także czas na plażowanie i poznawanie Pasymia. Uczestnicy spotkali się z żołnierzami 8. Szczycieńskiego Batalionu Radiotechnicznego z Lipowca, popłynęli statkiem po jeziorze Kalwa i obejrzeli przedstawienie Teatru Zgraja.
– Dzięki MDP uczymy się wielu rzeczy, które mogą przydać się w życiu. Jednocześnie spędzamy wakacje zupełnie inaczej niż zwykle – podkreśla inny z uczestników.
Obóz nie jest więc wyłącznie letnią atrakcją. Młodzi uczą się odpowiedzialności za innych, działania w grupie i zachowania w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji.
„MUNDUR STAŁ SIĘ MODNY”
Romuald Makłowicz, komendant Ochotniczej Straży Pożarnej w Pasymiu, obserwuje rosnące zainteresowanie młodzieży działalnością strażacką.
– Młodzi coraz częściej garną się do naszych jednostek. Mundur stał się modny – mówi komendant.
Za zainteresowaniem mundurem może pójść znacznie dłuższa droga. Wielu obecnych strażaków ochotników i funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej zaczynało właśnie od zbiórek, zawodów i obozów MDP.
St. bryg. Zbigniew Stasiłojć, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie, od blisko czterech dekad jest związany z pożarnictwem. W tym czasie obserwował, jak kolejne pokolenia młodych druhów wchodziły do dorosłej służby.
– Druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych są niezwykle ważni. To oni bardzo często jako piersi znajdują się na miejscu akcji i ratują ludzi oraz ich mienie. Dlatego tak istotne jest, aby już dziś przygotowywać kolejne pokolenie – podkreśla Zbigniew Stasiłojć.
OD PIERWSZEJ ZBIÓRKI DO PRAWDZIWEJ AKCJI
Uczestników i kadrę obozu odwiedzili Sylwia Jaskulska, wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego, Jarosław Matłach, starosta szczycieński, Marcin Nowociński, burmistrz Pasymia, nadbryg. Michał Kamieniecki, warmińsko-mazurski komendant wojewódzki PSP, oraz st. bryg. Zbigniew Stasiłojć.
Podczas spotkania zwracano uwagę, że działalność MDP nie ogranicza się do poznawania sprzętu i zasad ochrony przeciwpożarowej. To również nauka dyscypliny, współpracy i odpowiedzialności za drugiego człowieka.
Obóz nad Kalwą potrwa dziesięć dni. Uczestniczy w nim 84 młodych druhów i druhen.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.