1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Ekstraklasa piłkarska - Śląsk Wrocław: celem utrzymanie

    Ekstraklasa piłkarska - Śląsk Wrocław: celem utrzymanie

    0przeszczepów
    2583odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    Z siedmioma nowymi piłkarzami Śląsk Wrocław w pierwszym sezonie po powrocie do krajowej elity za cel stawia sobie spokojne utrzymanie. - Awansowaliśmy, a teraz jest czas na fundament w postaci ustabilizowania się na poziomie ekstraklasy – zapowiedział dyrektor sportowy klubu Rafał Grodzicki.

    Śląsk wrócił do najwyższej klasy już po roku, ale dało się odczuć, że radość jest mocno powściągliwa. Kibice wrocławskiego zespołu doskonale mają w pamięci, że - poza wicemistrzowskim sezonem 2023/24 - ich zespół permanentnie zawodził w ostatnich latach na boiskach ekstraklasy. Nadchodzące rozgrywki też nie zapowiadają się łatwo dla ekipy z Dolnego Śląska.

    Dyrektor sportowy Śląska w rozmowie z PAP nie ukrywał, że podstawowym celem jest utrzymanie.

    • Wiemy, gdzie chcielibyśmy być, ale też podchodzimy do tego spokojnie. Traktujemy to trochę, jak odbudowanie Śląska krok po kroku. Awansowaliśmy, więc teraz jest czas na najważniejszy fundament, czyli ustabilizowanie Śląska na poziomie ekstraklasy. Będziemy brać być może małą łyżeczką, ale co sezon „oczko” wyżej i oczywiście celem na teraz jest, by w sezonie 2027/28 Śląsk dalej był w ekstraklasie – zapowiedział.

    Śląsk awansował dzięki bardzo dobrej postawie w rundzie wiosennej, gdzie przegrał zaledwie jeden mecz. Pomimo skutecznej gry, włodarze klubu byli mocno aktywni na rynku transferowym i sprowadzili aż siedmiu piłkarzy. Grodzicki nie chce jednak używać słowa „rewolucja”.

    • W poprzedniej rundzie mieliśmy wąską kadrę i tak ją zbudowaliśmy z pełną premedytacją, aby skupić się na tych 13 zawodnikach, którzy najczęściej się rotowali, oraz na naszej młodzieży, którą mogliśmy sprawdzić w boju. Po awansie potrzebujemy większej głębi, stąd tyle ruchów transferowych. Mamy świadomość, że na każdej pozycji jest rywalizacja. Jeśli któryś z zawodników nie będzie jeszcze w optymalnej formie, jest kolega, który z nim rywalizuje. Właśnie o to nam chodziło – tłumaczył dyrektor Śląska.

    Jako ostatni do zespołu słoweńskiego trenera Ante Simundzy dołączył szwedzki skrzydłowy Alex Timossi Andersson, a wcześniej kontrakty podpisali: francuski napastnik Malaly Dembele, albański pomocnik Eniss Shabani, cypryjski obrońca Irodotos Christodoulou, bramkarz Karol Niemczycki, pomocnik Grzegorz Tomasiewicz, a obrońca Dominik Szala został z Górnika Zabrze wypożyczony.

    • Bierzemy pod uwagę, że runda będzie dłuższa niż poprzednia, a do tego mogą pojawiać się kartki czy - odpukać - kontuzje, więc tych zawodników musi być więcej. Próbowaliśmy też transfery przeprowadzić w taki sposób, żeby część nowych piłkarzy nie musiała mieć dłuższego procesu aklimatyzacji. Większość spraw z tym związanych udało się zrobić przed zgrupowaniem. Z meczu na mecz na pewno będzie to wyglądać coraz lepiej – dodał.

    Śląsk na zgrupowanie przedsezonowe wyjechał do podwrocławskiej Trzebnicy. W ostatnim sprawdzianie przed startem ligi pokonał czeski FC Zlin (3:1), a wcześniej zmierzył się z Bielawianką Bielawa (11:0), Chrobrym Głogów (4:1), Lechią Zielona Góra (6:0) i Odrą Opole (0:0).

    • Śląsk wiosną potrafił regulować tempo gry, ale potrafił też zagrać troszkę tak, aby uprzykrzyć życie przeciwnikowi. Potrafił również dostosować swoją taktykę do wad, które ma przeciwnik i próbował je wykorzystywać. Myślę, że taki Śląsk będziemy widzieć nadal. Mamy plan na siebie, ale chcemy zapełniać też trybuny. Aby to robić, to oprócz efektywnej gry, również muszą być momenty efektowne - podkreślił Grodzicki.

    Po spadku włodarze klubu nie ukrywali, że Śląsk znalazł się w trudnym położeniu. Działania wcześniejszych władz sprawiły, że budżet płacowy był mocno rozdmuchany, a pieniędzy znacznie mniej. Dzięki pomocy właściciela, czyli miasta Wrocław, sytuację udało się ustabilizować, jest stabilnie, ale na spektakularne działania Śląska nie stać.

    Nie ukrywał tego zresztą Grodzicki pytany, czy jeszcze ktoś może dołączyć do wrocławskiego zespołu.

    • Musimy teraz znaleźć miejsce w budżecie na ewentualne kolejne ruchy, chociaż one w naszej opinii wcale nie są potrzebne na ten moment. Chcemy poczekać i obserwować, jak będzie wyglądać sytuacja. Musimy też popracować nad odejściami z klubu oraz nad przedłużeniem kontraktów z kilkoma zawodnikami. Okienko nie jest zamknięte, więc cały czas jesteśmy czujni i pracujemy – wytłumaczył.

    Na inaugurację sezonu beniaminek ekstraklasy zmierzy się w sobotę na wyjeździe z Górnikiem Zabrze (godz. 17.30), a w pierwszym meczu u siebie zagra z Rakowem Częstochowa (2 sierpnia, godz. 17.30). (PAP)

    Obserwuj nas na Google News

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA