Nowy sezon ekstraklasy piłkarze Cracovii zainaugurują w sobotę wyjazdowym meczem z Lechem. Krakowianie zdają sobie sprawę, jak trudne wyzwanie ich czeka, ale liczą, że uda im się rozegrać w Poznaniu tak dobry mecz jak przed rokiem, gdy sensacyjnie pokonali mistrzów Polski 4:1.
Trener "Pasów" Bartosz Grzelak, który pracuje z zespołem od 20 kwietnia tego roku, przyznał, że oglądał tamto spotkanie.
W tym roku Lech wydaje się na starcie być w znacznie lepszej formie. Dowiodły tego efektowne zwycięstwa 3:1 w Superpucharze z Górnikiem Zabrze i 4:1 z AGF Aarhus w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Cracovia w kilka dni temu wypożyczyła z US Lecce byłego piłkarza Lecha Filipa Marchwińskiego. Nie wiadomo jednak czy dostanie on szansę pokazania się poznańskim kibicom.
Szkoleniowiec „Pasów” przed wyjazdem do Poznania nie ma większych problemów kadrowych. Wszystko jednak wskazuje, że nie będzie mógł skorzystać z napastnik Wiktora Bogacza, który zmaga się z urazem.
Cracovia obiecująco prezentowała się w meczach sparingowych. W niedzielę pokonała w spotkaniu z okazji 120-lecia powstania klubu FC Sevillę 1:0.
Najważniejsze, że pokazaliśmy odpowiednią mentalność, że umiemy grać z dobrym przeciwnikiem i wierzymy w to, co robimy. Do tego mamy odwagę grać w nasz sposób przeciwko komukolwiek. To będzie potrzebne w sobotę w Poznaniu. Wyniki w sparingach nie są najważniejsze. Ważny jest styl i to w jaki sposób rozgrywa się te mecze. Bardzo ważne było dla mnie to, że przez większość czasu gry w sparingach Cracovia wyglądała tak, jak chcę, żeby wyglądała - stwierdził Grzelak, którego pracę będzie można właściwie ocenić w tym sezonie, gdyż w końcówce poprzedniego skupił się na ratowaniu zespołu przed spadkiem.
Wprowadziłem swoje standardy do drużyny. Pokazałem, czego oczekuje od zawodników codziennie. Najważniejsze, że oni się dostosowali. Każdego dnia trzeba trenować, żeby się rozwijać, a nie tylko przychodzić na trening. U mnie trzeba mocno pracować. Cieszę się, że do Poznania jedzie 1000-1500 kibiców Cracovii. Taki mecz z Lechem na wyjeździe to idealna okazja do tego, by pokazać, że jesteśmy odpowiednio przygotowani do sezonu. Lech jest wielkim faworytem, ale wierzymy w to co robimy - zapewnił.
Krakowski klub poinformował o podpisaniu nowego kontraktu przez Karola Knapa. Umowa będzie obowiązywać do 30 czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. 24-letni pomocnik w poprzednim sezonie zagrał tylko w 16 meczach ekstraklasy i był głównie rezerwowym, ale teraz - wiele na to wskazuje - przebił się do podstawowego składu.
Obecny sezon będzie ostatnim w karierze Kamila Glika. Były reprezentant Polski podpisując nową, roczną umowę zapowiedział, że po jej wygaśnięciu zakończy profesjonalną grę w piłkę.
38-letni obrońca przez ostanie dwa lata skupiał się głównie na rehabilitacji kontuzjowanego kolana. Pogodził się też z mniej ważną rolą na boisku.
Glik liczy, że doczeka się także pożegnania z reprezentacją Polski, w której rozegrał 103 mecze i przez wiele lat był filarem defensywy.
Sobotni mecz w Poznaniu Lecha z Cracovią rozpocznie się o godz. 20.15.
Grzegorz Wojtowicz (PAP)
gw/ cegl/
Obserwuj nas na Google News
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.