
Szok cenowy na stacjach paliw uderzył również w Warmię i Mazury. Choć region ten przez długi czas opierał się gwałtownym podwyżkom, globalne napięcia i zmiany podatkowe zmusiły kierowców do głębszego sięgnięcia do kieszeni. Jak obecnie wyglądają koszty tankowania w Olsztynie i okolicach? Koniec tarczy i tąpnięcie na Bliskim Wschodzie Przełom czerwca i lipca przyniósł drastyczny zwrot akcji na rynku paliw w całej Polsce. Wygaśnięcie pakietu osłonowego „CPN”, połączone z nagłym wzrostem stawek podatku VAT, zbiegło się w czasie z niepokojącymi doniesieniami z Bliskiego Wschodu. Eskalacja konfliktu militarnego i groźby blokady kluczowych szlaków morskich wywindowały ceny ropy na światowych giełdach, co błyskawicznie przełożyło się na wyższe hurtowe marże w rafineriach. W rezultacie ceny benzyny i oleju napędowego wzrosły na przestrzeni zaledwie kilkunastu dni o kilkadziesiąt groszy na litrze. Sytuacja ta mocno dotyka mieszkańców województwa warmińsko-mazurskiego, dla których samochód jest często jedynym środkiem transportu do pracy czy szkoły. Ile kosztuje paliwo na Warmii i Mazurach? Według najnowszego monitoringu rynkowego średnie ceny detaliczne paliw w województwie warmińsko-mazurskim kształtują się następująco:
Benzyna Pb95 : 7,05 zł / litr Benzyna Pb98 : 7,96 zł / litr Olej napędowy (ON) : 7,31 zł / litr Autogaz (LPG) : 2,98 zł / litr
Co ciekawe, na tle reszty kraju Warmia i Mazury nadal wypadają stosunkowo korzystnie. Region ten regularnie plasuje się w czołówce województw z najniższymi stawkami za popularną „dziewięćdziesiątkę piątkę” oraz autogaz, wyprzedzając pod względem opłacalności m.in. sąsiednie Podlasie czy drogie Mazowsze. Prognozy nie napawają optymizmem Nic nie wskazuje na to, by sytuacja przy dystrybutorach miała się szybko uspokoić. Prognozy portalu e-petrol.pl na nadchodzące tygodnie przewidują dalsze, kilkunastogroszowe podwyżki. W skali kraju średnie ceny diesla mogą zbliżyć się do granicy 7,65 zł za litr, a benzyny Pb95 do 7,22 zł za litr. Jedynym stabilnym punktem pozostaje autogaz, którego cena w warmińsko-mazurskim utrzymuje się poniżej psychologicznej bariery 3 złotych. Czy możliwy jest powrót „tarczy paliwowej”? Powrót tarczy paliwowej (programu „Ceny Paliw Niżej” – CPN) jest możliwy, ale rząd traktuje go wyłącznie jako plan awaryjny na wypadek skrajnego kryzysu. Dlaczego rząd wzbrania się przed powrotem tarczy?
Ogromne koszty budżetowe : Wygaszone z końcem czerwca instrumenty (obniżka VAT do 8% i ceny maksymalne) kosztowały państwo około 5 miliardów złotych. Ograniczenia budżetu : Premier wyraźnie studził nadzieje kierowców, podkreślając, że wytrzymałość budżetu państwa ma swoje granice. Bieżąca stabilizacja ropy : Choć na stacjach widoczne są podwyżki wywołane powrotem stawki 23% VAT, ceny samej ropy naftowej na rynkach światowych chwilowo spadły poniżej 85 dolarów za baryłkę, co według rządu zmniejsza natychmiastową potrzebę interwencji.
Zamiast powrotu do drogich dopłat, Ministerstwo Energii rozważa wdrożenie przepisów, które uniemożliwią stacjom paliw natychmiastowe podnoszenie marż detalicznych pod wpływem impulsów giełdowych
Źródło: Wiadomosci.Olsztyn.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.