Sierpień to miesiąc, kiedy w życie weszły nowe stawki za odbiór odpadów. Są odczuwalne.
W Olsztynie obowiązuje system opłat uzależniający ich wysokość od zużycia wody. Tę rewolucyjną metodę władze miasta wprowadziły kilka lat temu. Metoda naliczania opłat za śmieci w zależności od ilości zużytej wody w danej nieruchomości ma odzwierciedlać ilość wytworzonych odpadów komunalnych. A z tym wcześniej był problem. W tzw. szarej strefie, zdaniem ratuszowych urzędników, znalazło się około 20 tys. mieszkańców, którzy unikali płacenia za odpady. Za produkowane w ten sposób śmieci musieli płacić inni. Przyjęto zatem zasadę, że tam, gdzie są ludzie, zużywana jest także woda i będzie ona najlepszym wyznacznikiem tego, czy w danej posesji ktoś mieszka. Urzędnicy w oparciu o liczbę produkowanych w Olsztynie śmieci i zużycie wody wyliczyli, że nowe stawki powinny wynieść 8,4 zł za m3 zużytej wody. Te stawki rosły w kolejnych latach. W 2024 roku nastąpiło zupełnie coś innego. Stawka za odbiór śmieci od mieszkańców Olsztyna spadła o kilkanaście procent, z 11,10 zł do 9,80 zł za m3 zużytej wody. Taka sytuacja nie trwała długo, bo w kwietniu 2025 roku zaczęła obowiązywać nowa, wyższa stawka. Opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, wzrosły do 11,70 zł za 1 m3 zużytej wody miesięcznie. Jeżeli właściciel nieruchomości nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów komunalnych w selektywny sposób, to płaci 35,10 zł za 1 m3. zużytej wody miesięcznie. Wcześniej było to około 30 zł. Teraz władze ponownie sięgają do kieszeni mieszkańców. Od sierpnia w życie weszły nowe stawki za odbiór odpadów. Wynoszą one obecnie 13,90 zł za 1m3 zużytej wody na jednego mieszkańca. To duży wzrost sięgający około 20 proc. W przeliczeniu na jedną osobę w gospodarstwie domowym daje to kwotę 41,70 zł miesięcznie. — W pierwszym kwartale tego roku odnotowaliśmy wzrost ilości odpadów ze szkła o 3 proc., a tworzyw sztucznych o 6 proc. — informowała dyrektor Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Olsztyna Ewa Łukasik. — Łączna masa odpadów odebranych w tym okresie była o 5,5 proc. większa niż analogicznym okresie poprzedniego roku. Zaobserwowaliśmy też wzrost ilości odebranych odpadów wielkogabarytowych o 10 proc. i remontowo-budowlanych o 13 proc. Zdaniem ratusza, to nie jedyny powód podwyżki. W Olsztynie zdrożał i to bardzo odbiór odpadów od mieszkańców. Koszty z tytułu funkcjonowania gminnego systemu gospodarki odpadami komunalnymi w 2025 roku wyniosły około 62,8 mln zł. Łącznie zarezerwowano na ten cel na 2026 roku około 82 mln zł. gs
Obserwuj nas na Google News
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.