Jak informuje burmistrz Giżycka Ewa Ostrowska, proces przekazania wykonawcy placu budowy Centrum Pokoleń w miejscu dawnego kina Fala zakończono 29 lipca. Wyposażenie ruchome z części budynku przeznaczonej do rozbiórki zostało odpowiednio zabezpieczone. Pracownicy Miejskiego Zakładu Komunalnego przetransportują m.in. projektory oraz fotele kinowe do Twierdzy Boyen, gdzie zostaną bezpiecznie zdeponowane.
W wyniku przetargu za realizację inwestycji w formule zaprojektuj i wybuduj będzie odpowiadać spółka Rutkowski Construction, będąca częścią grupy kapitałowej Rutkowski Group. Zabytkowy obiekt zostanie przekształcony w nowoczesne miejsce, które z założenia ma stać się centrum życia społecznego i kulturalnego Giżycka. Zadanie "Modernizacja budynku dawnego kina Fala na Giżyckie Centrum Pokoleń - etap I" dofinansowane jest z Rządowego Funduszu Polski Ład.
Prace modernizacyjne obejmują opracowanie dokumentacji projektowo-kosztowej oraz roboty budowlane w zakresie konstrukcyjnym, architektonicznym, sanitarnym, elektrycznym, teletechnicznym i konserwatorskim. W ramach robót budowlanych planowane są m.in. częściowa rozbiórka obiektu, odrestaurowanie zabytkowej części budynku, wykonanie nowych pomieszczeń z niezbędnymi instalacjami i wyposażeniem oraz zagospodarowanie terenów przyległych.
Kino „Fala” okres świetności przeżywało w latach 60. i 70. W 1965 roku przeszło gruntowną modernizację, zapewniając - na ówczesne czasy - najnowocześniejsze warunki techniczne. Poza filmowymi seansami odbywały się tu występy aktorów i artystów estradowych, przeglądy filmów, działał Dyskusyjny Klub Filmowy, organizowano spotkania ze znanymi polskimi aktorami i aktorkami. Budynek został zamknięty pod koniec stycznia 2009 roku ze względu na bardzo zły stan techniczny.
Dawne kino w Giżycku to miejsce szczególne dla mieszkańców, darzone dużym sentymentem, zwłaszcza przez starsze pokolenia. Przez lata kiedy działało, chyba niemal każdy mieszkaniec odwiedził to miejsce - jeśli nie na seansie filmowym, to biorąc udział w uroczystościach i wydarzeniach, które odbywały się właśnie w kinie.
Ponad rok temu zorganizowano sentymentalny spacer po kinie. Aby zobaczyć obiekt od środka ustawiały się kolejki chętnych.
Jedną z osób, które wówczas przyszły "pożegnać" się z kinem, był Mirosław Pupko z żoną. W dzieciństwie mieszkał niedaleko, w bloku przy ul. Mickiewicza, w zasadzie "przez podwórko". Z kinem jest związany niejako rodzinnie, bo jego mama pod koniec lat 40. pracowała w kinowym bufecie. - Jako dziecko tu bywałem. Przyszedłem zobaczyć, powspominać - mówi. - Biegało się tu z kolegami, chodziło się na poranki, potem do kina, ale nie na film - śmieje się pan Mirosław. - Później chodziłem tu już ze swoimi dziećmi.
Dla wielu giżycczan w czasach, kiedy nie było jeszcze filmów na DVD, internetu, cyfrowych platform filmowych, smartfonów, kino stanowiło miejsce szczególne. Według wcześniej podawanych informacji, bryła budynku nie zmieni się, zachowana zostanie mozaika na zewnątrz i w środku, pozostanie także neon. Część frontowa ma pełnić różnorodne funkcje. Będzie to przestrzeń, w której odnajdą się wszyscy mieszkańcy.
Fot. ZO, KT, Tadeusz Nowakowski
Obserwuj nas na Google News
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.