40-letnia obywatelka Ukrainy została zaatakowana na schodach przy ul. Żelaznej w Gdyni. Nieznany mężczyzna miał dwukrotnie uderzyć ją drewnianą laską w tył głowy, a następnie uciec. Policja prowadzi poszukiwania sprawcy.
Do zdarzenia doszło 30 lipca około godz. 15.30. Jak przekazał Wirtualnej Polsce asp. Marek Kobiałko, funkcjonariusze z Komisariatu Policji Gdynia Oksywie prowadzą postępowanie dotyczące uszkodzenia ciała.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kobieta została zaatakowana od tyłu. Napastnik dwukrotnie uderzył ją drewnianą laską spacerową w tylną część głowy, po czym oddalił się w nieznanym kierunku.
Na miejscu pracowali policjanci oraz technik kryminalistyki. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i wykonali dokumentację fotograficzną. Mundurowi analizują również zgromadzony materiał dowodowy i sprawdzają informacje, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości sprawcy.
Poszkodowana trafiła do Szpitala Miejskiego w Gdyni. Po wykonaniu badań i udzieleniu pomocy medycznej została wypisana do domu. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policja podkreśla, że na obecnym etapie postępowania nie ma podstaw, by uznać, że atak miał charakter przestępstwa motywowanego uprzedzeniami na tle narodowościowym.
W internecie pojawiło się nagranie przedstawiające kobietę tuż po zdarzeniu. Poszkodowana mówi na nim, że nie widziała napastnika, ponieważ została zaatakowana od tyłu. Policja nadal prowadzi czynności mające doprowadzić do jego zatrzymania.
Rośnie liczba przestępstw z nienawiści
Sprawa ma miejsce w czasie, gdy służby informują o wzroście liczby przestępstw z nienawiści w Polsce. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek przekazał w lipcu, że w 2024 roku odnotowano ponad 760 takich zdarzeń, podczas gdy rok później było ich blisko 1,2 tys.
Wiceszef MSWiA wskazywał, że oznacza to wzrost o ponad 30 proc. Jako przykład podawał m.in. incydent w Bielsku-Białej, gdzie 54-letni mężczyzna miał znieważyć 11-letnie Ukrainki podróżujące autobusem komunikacji miejskiej.
W przypadku ataku w Gdyni policjanci nadal ustalają dokładny przebieg zdarzenia oraz motywy działania napastnika.
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.