Olsztyńscy policjanci interweniowali wobec kierowcy, który miał jechać całą szerokością jezdni. Okazało się, że młody mężczyzna sporo miał na sumieniu, za co wkrótce stanie przed sądem. W nocy z czwartku na piątek (23/24 lipca) policjanci interweniowali na olsztyńskich Jarotach w sprawie kierowcy volkswagena, który miał jechać całą szerokością jezdni. Osoba zgłaszająca obawiała się, że kierowca może być pod wpływem alkoholu lub podobnie działających substancji.
Funkcjonariusze zatrzymali opisywany pojazd do kontroli. Okazało się, że siedzący za kierownicą 20-latek był trzeźwy. Miał jednak na sumieniu coś innego. Prowadził pojazd mimo braku uprawnień, a auto, którym się poruszał, nie miało ważnego przeglądu.
Za popełnione wykroczenia 20-latek odpowie przed sądem. Za prowadzenie samochodu bez prawa jazdy grozi grzywna od 1500 zł do nawet 30000 zł oraz obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.