Surowe konsekwencje poniósł właściciel działki położonej nad jeziorem Nidzkim w miejscowości Karwica. 63-letni mieszkaniec Kolna został skazany przez sąd na karę grzywny w wysokości 20 tys. zł za naruszenie linii brzegowej jeziora. Dodatkowo musi pokryć 1000 zł kosztów postępowania sądowego.
Sprawę prowadzili policjanci z Komisariatu Policji w Rucianem-Nidzie. Jak ustalili funkcjonariusze, właściciel nieruchomości przeprowadził na swojej działce prace ziemne z wykorzystaniem ciężkiego sprzętu budowlanego. Nawiózł ziemię, zasypując trzcinowisko, wyrównał teren przylegający do jeziora oraz usunął roślinność.
Mężczyzna przyznał się do popełnienia przestępstwa i skorzystał z możliwości dobrowolnego poddania się karze. Sąd wymierzył mu grzywnę w wysokości 20 tys. zł oraz obciążył kosztami postępowania. Jak poinformowała piska policja, cała kwota została już wpłacona jako zabezpieczenie majątkowe.
Trzeba pamiętać, że posiadanie działki nad jeziorem nie oznacza dowolności w zagospodarowaniu brzegu. W Polsce linię brzegową oraz tereny przylegające do jezior chronią przepisy, przede wszystkim prawa wodnego oraz ustawy o ochronie przyrody.
W praktyce oznacza to, że właściciel nieruchomości nie może samowolnie zmieniać ukształtowania brzegu, zasypywać trzcinowisk, pogłębiać lub umacniać linii brzegowej czy usuwać roślinności znajdującej się w strefie przybrzeżnej. Tego typu prace często wymagają wcześniejszego uzyskania odpowiednich zgód lub decyzji administracyjnych, m.in. od właściwego organu administracji wodnej, którym są Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, a w niektórych przypadkach również uzgodnień z organami ochrony środowiska.
Szczególną ochroną objęte są trzcinowiska i roślinność przybrzeżna. Pełnią one ważną funkcję w ekosystemie jezior – chronią brzegi przed erozją, oczyszczają wodę i stanowią miejsce życia oraz lęgów wielu gatunków ptaków, ryb i płazów.
W regionie Warmii i Mazur, gdzie tysiące działek położonych jest bezpośrednio nad jeziorami, właściciele planujący jakiekolwiek prace ziemne przy linii brzegowej powinni wcześniej sprawdzić, jakie formalności są wymagane. Samowolna ingerencja w brzeg jeziora może zakończyć się nie tylko wysoką karą finansową, ale również odpowiedzialnością karną i obowiązkiem przywrócenia terenu do poprzedniego stanu.
Obserwuj nas na Google News
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.