Powiat Włoszczowski planuje wyremontować cztery drogi i jeden chodnik, a łączny koszt inwestycji ma wynieść blisko 20 milionów złotych. Plany te zostały omówione z lokalnymi gminami w celu koordynacji działań.
Powiat Włoszczowski złoży niebawem pięć wniosków o dofinansowanie na modernizację czterech dróg i budowę chodnika w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.
3 sierpnia zaproszono na konsultacje do starostwa przedstawicieli wszystkich gmin w celu omówienia planowanych inwestycji. Pięć propozycji drogowych przedstawił wicestarosta włoszczowski Łukasz Karpiński.
Jeszcze w tym miesiącu Powiat Włoszczowski zamierza złożyć wnioski na: budowę kilometrowego chodnika przy ulicy 1 Maja w Kluczewsku (koszt około 1,6 miliona złotych), kontynuację rozbudowy drogi powiatowej w Gościencinie o długości około 1,4 kilometra (szacowana wartość około 10-11 milionów zł), modernizację 1,1 kilometra drogi w Nowym Dworze (3,7 miliona), remont odcinka Wałkonowy Górne-Bałków na długości przeszło 1,7 kilometra (1,7 mln zł) oraz na remont 1,5 kilometra drogi w Tarnawej Górze (1,4 mln). Łączny koszt tych zadań szacowany jest na blisko 20 milionów złotych.
Łukasz Karpiński przedstawił też osiem zaplanowanych do wykonania dokumentacji technicznych na przebudowę dróg w: Łachowie, Ostrowie, odcinków Kuczków-Wolica, Krasów-Radków wraz z mostem na rzece Białej Nidzie, Rząbiec-Wymysłów wraz z przepustem, budowę wiaduktu w Ropocicach wraz z dojazdami oraz chodników w Chlewicach i Kluczewsku. Wicestarosta poinformował również o zgłoszonych w lipcu przez powiat wnioskach drogowych do programu przeciwdziałania i usuwania skutków klęsk żywiołowych.
Największe uwagi do zaproponowanych inwestycji w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg miał wójt Secemina. Tadeusz Piekarski stwierdził, że jego gmina została niedowartościowana przy planowaniu zadań powiatowych. Apelował o równe traktowanie wszystkich samorządów.
– Liczyłem na uwzględnienie przynajmniej trzech odcinków, to jest Bałków-Czaryż, Kuczków-granica województwa i Żelisławice-granica województwa, a tymczasem mamy tylko jeden i to na terenie dwóch gmin Secemin i Radków. Graniczymy z województwem śląskim, przy którym wyglądamy jak kopciuszek z naszymi drogami – porównywał wójt Secemina.
– Rzeczywiście czujemy pewien niedosyt, jeśli chodzi o niedofinansowanie inwestycji w naszej gminie Secemin – poparł wójta przewodniczący Rady Powiatu Zbigniew Matyśkiewicz. – Jednym z głównych powodów tego stanu rzeczy jest nieuregulowany stan prawny naszych dróg. Prace w tym zakresie idą wolno – argumentował przewodniczący.
Władze powiatu tłumaczyły, że w tegorocznym naborze mogą złożyć maksymalnie pięć wniosków i przy podejmowaniu decyzji uwzględniły każdą z sześciu gmin. – Chcieliśmy, żeby na każdej gminie coś zrobić z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Jakie będą rozstrzygnięcia naborów, tego nie wiemy – mówił wicestarosta Karpiński.
Pod koniec spotkania burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek zaapelował do kolegów samorządowców o lobbowanie na rzecz budowy drogi ekspresowej S46 relacji Opole- Częstochowa-Kielce, nad którą trwa obecnie dyskusja co do jej przyszłego przebiegu. Burmistrz chce, żeby biegła szlakiem staropolskim, ale nie przez teren powiatu jędrzejowskiego, jak pierwotnie planowano, tylko włoszczowskiego (m.in. przez Secemin, Włoszczowę i Krasocin).
Przypomnijmy, że pod koniec marca Rada Miejska we Włoszczowie jednogłośnie poparła wniosek burmistrza i wystąpiła do rządu z wnioskiem o niezwłoczną budowę wspomnianej ekspresówki biegnącej przez nasz powiat. Grzegorz Dziubek podkreślał, że inwestycja ta byłaby dla mieszkańców i przedsiębiorców szansą na szybki transport i jednocześnie wpłynęła na rozwój gospodarczy oraz poprawę atrakcyjności całego regionu świętokrzyskiego.
/RB/
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.